Przypomnijmy, w miniony czwartek na sesji Rady Miasta Rybnika głosami Bloku Samorządowego Rybnik (BSR) i Prawa i Sprawiedliwości (PiS) z funkcji w prezydium rady odwołani zostali radni z klubu Platformy Obywatelskiej. Nowym pzrewodniczącym rady został Tadeusz Gruszka z PiS-u – czytaj więcej.
Dzień wcześniej, 25 kwietnia Blok Samorządowy Rybnik i Prawo i Sprawiedliwość podpisały deklarację współpracy „Porozumienie dla Rybnika”. W deklaracji napisano m.in.: „Współpraca dwóch dużych klubów radnych z poszanowaniem wzajemnej suwerenności w wyrażaniu poglądów i opinii wydaje się być racjonalnym i korzystnym dla obu stron elementem współpracy samorządowej”.
Prezydenta Rybnika spytaliśmy, czy nie przeszkadza mu fakt, że jego obecni koalicjanci jeszcze pół roku temu „rzucali w niego siekierami”. - W demokracji jest tak, że do sprawnego zarządzania miastem potrzebna jest większość. Po wyborach takiej większości znaleźć się nie udało ani z Platformą Obywatelską, ani z Prawem i Sprawiedliwością. W polityce jednak nigdy nie można mówić „nigdy” - mówił Adam Fudali. - Tym bardziej, jeśli dla nas najważniejsze jest dobro miasta. I właśnie dla tego dobra miasta zawarliśmy porozumienie. Trzeba pamiętać że większość w radzie to pozytywny sygnał dla inwestorów, którym zależy na stabilizacji politycznej w samorządzie.

- Zakopaliśmy topór wojenny i chcemy współpracować na rzecz miasta – odniósł się również do naszego pytania nowy przewodniczący rady miasta – Tadeusz Gruszka. - Jeden z internautów napisał jakiś czas temu, że opozycja na zasadzie wstrzymywania się od głosu nie ma sensu. Jest w tym wiele prawdy. A skoro w ciągu ostatnich pół roku nie było podstaw do podstawienia prezydentowi jakichkolwiek zarzutów, opozycja „na siłę” nie ma sensu.
Szef klubu radnych PiS-u dodaje, że na mocy porozumienia między BSR a PiS nie ma mowy o jakimkolwiek podziale stanowisk. - Nasza współpraca ogranicza się do rady miasta. Nie będziemy brali udziału we władzy wykonawczej – przekonywał Gruszka.
W intencje obu stron nie wierzą radni Platformy Obywatelskiej, którzy razem z radnym Stanisławem Stajerem pozostają w głębokiej opozycji. - PiS zakpił ze swoich wyborców, którym w kampanii wyborczej opowiadał jak wiele złego w mieście uczynił prezydent Fudali i BSR – mówił na zwołanej jeszcze w czasie sesji konferencji prasowej szef klubu radnych PO Piotr Kuczera. - Jestem przekonany, że efekty porozumienia prezydenta z PiS-em poznamy w czasie kampanii wyborczej do parlamentu i w trakcie podziału środków na działalność klubów sportowych.
Zaskoczony obrotem sprawy nie był odwołany z funkcji przewodniczącego rady – Marek Krząkała. - Usunięcie mnie ze stanowiska było planowane od miesiąca. To, co się zdarzyło świadczy tylko o tym, że nie było w mieście „antyfudalowej koalicji”, o której mówił sam prezydent. Wierzę, że rybniczanie widzą i słyszą co się dzieje i wyciągną z tego wnioski – mówił przygnębiony „stary” przewodniczący.
Przy okazji tej politycznej rewolucji uwaga mediów skupiła się na radnym PO - Jacku Piesze, którego ojciec był jednym z inicjatorów porozumienia BSR-PiS. - Ojciec przez kilka godzin przekonywał mnie, że to po prostu polityczny pragmatyzm. Ja jestem jednak młodym idealistą i nie mogę pogodzić się z takim uprawianiem polityki – komentował Piecha.
Kalendarium stosunków między prezydentem Adamem Fudali i Blokiem Samorządowym Rybnik a Prawem i Sprawiedliwością w Rybniku:
Październik 2006 r. – w trakcie kampanii wyborczej do samorządu liderzy rybnickiego PiS-u na czele z Gabrielem Cyrulikiem oraz posłami Bolesławem Piechą i Grzegorzem Janikiem upubliczniają treść raportu Najwyższej Izby Kontroli, na podstawie którego zarzucają prezydentowi Rybnika nieprawidłowości w finansowaniu budowy kampusu akademickiego, przy wspólnych przedsięwzięciach gminy i fundacji Ekoterm Silesia, a także w funkcjonowaniu o miejskiej spółki Hossa. Po tej informacji postępowanie wszczyna Prokuratura Rejonowa w Rybniku
12 listopada 2006 r. - prezydentem Rybnika w I turze zostaje wybrany Adam Fudali. Prezydent nie ma jednak większości w radzie miasta, bo aż 13 mandatów łącznie zdobywa Platforma Obywatelska i Prawo i Sprawiedliwość.
17 listopada 2006 r. - fiaskiem kończą się rozmowy prezydenta z Platformą Obywatelską i Prawem i Sprawiedliwością na temat zawarcia koalicji w radzie miasta. - W mieście szykowana jest koalicja PO-PiS, która „antyfudalową koalicją” - oświadczył Adam Fudali. Prezydent zagroził, że nie złoży ślubowania na prezydenta.
20 listopada 2006 r. - „Dla nas jest to raczej cyniczna gra Prezydenta Fudalego, który wieszczy bez żadnych podstaw straszliwy scenariusz dla Miasta w sytuacji, gdy Rada Miasta nie będzie przez niego w 100 % kontrolowana” - piszą w wydanym oświadczeniu władze rybnickiego PiS-u.
25 listopada 2006 r.– podczas I sesji rady miasta Platforma Obywatelska i Prawo i Sprawiedliwość dzielą się stanowiskami w prezydium rady miasta. Przewodniczącym rady zostaje Marek Krząkała (PO), wiceprzewodniczącymi Franciszek Kurpanik (PO) i Tadeusz Gruszka (PiS). Na znak protestu na znak prostestu przeciwko "antyfudalowej koalicji PO-PiS" radni BSR odmawiają zgłoszenia swoich kandydatów na stanowiska w prezydium rady i szefów komisji.
6 grudnia 2006 r. - prezydent Rybnika Adam Fudali składa ślubowanie. Radni BSR decydują się jednak objąć funkcję wiceprzewodniczącego rady (Romuald Niewielt) i szefów niektórych komisji.
19 stycznia 2007 r. - radni PiS-u oddają głos wstrzymujący się w głosowaniu nad budżetem na 2007 r. PiS nazywa projekt budżetu „rozdmuchanym balonem”.
21 luty 2007 r. – radni PiS-u głosują przeciwko proponowanej przez prezydenta podwyżce cen wody.
2 kwietnia 2007 r. - komisja rewizyjna rady miasta opiniuje udzielenie absolutorium prezydentowi za wykonaniu budżetu za 2006 rok. Wynik głosowania: 2 głosy„za”, 2 głosy „przeciw”. Ostatecznie o wyniku decyduje głos przewodniczącego komisji rewizyjnej – Andrzeja Wojaczka z PiS-u, który opowiada się za udzieleniem prezydentowi absolutorium.
25 kwietnia 2007 r. - Adam Fudali, Blok Samorządowy Rybnik i Prawo i Sprawiedliwość podpisują „Porozumienie dla Rybnika”. Ze strony BSR pod dokumentem podpisują się Adam Fudali i Romuald Niewelt, a z ramienia PiS-u: Grzegorz Janik i Tadeusz Gruszka.
26 kwietnia 2007 r. - radni BSR i PiS przejmują stery w radzie miasta i udzielają absolutorium prezydentowi Adamowi Fudalemu.
Wacław Wrana