Łakomym kąskiem stał się ostatnio sprzęt komputerowy posłów Samoobrony. Kilka dni temu łupem złodziei padł laptop posła Andrzeja Grzesika. Z kolei posłance Marii Wiśniowieckiej skradziono twardy dysk.
Złodzieje włamali się do biura poselskiego pani poseł i ukradli tylko twardy dysk z jej komputera. Nie wiadomo jakie dane na nim przechowywała. Być może był to tylko głupi żart. Na miejscu zdarzenia policjanci znaleźli bowiem wyrwany fragment tekstu z gazety dotyczący kradzieży samochodu i laptopa posła Andrzeja Grzesika. Przypomnijmy, że na tym dysku znajdowały się tajne informacje dotyczące prac komisji śledczej ds. Orlenu.