czwartek, 4 grudnia 2008      Barbary, Bernarda, Krystiana
    login :     hasło :
    zarejestruj się        przypomnij hasło
WIADOMOŚCI    |    KULTURA I ROZRYWKA    |    SPORT I REKREACJA    |    EDUKACJA    |    BIZNES    |    FOTOGALERIA
Jesteś tu :   Wiadomości
Przed wysłaniem prosimy uważnie sprawdzić,czy email adresata został podany poprawnie.

Jeśli zawiera błedy (literowki, polskie znaki itp.), wiadomość nie dojdzie ...
Poleć znajomemu
 
Adresat (email):
Nadawca:
Treść wiadomości:
 
 
Wyślij
Czy będą leczyć?
30 grudnia 2007
Trwają dramatyczne rozmowy dyrekcji rybnickiego szpitala z lekarzami. Obie strony zapewniają, że będzie porozumienie i 1 stycznia lecznica będzie normalnie funkcjonować.
ZOBACZ PODOBNE
Autosalon - chybiony pomysł?
Dyrektor rybnickiego szpitala przymierza się do wydzierżawienia budynku administracji. Oczekiwani tam dealerzy samochodów mogą jednak nie być zainteresowani. 2008-06-25
5348 książek dla szpitala
W zakończonej akcji „Książka dla szpitala” najwięcej egzemplarzy zebrano w Szkole Podstawowej nr 11. 2008-06-06

- Po świętach lekarze wyraźnie

zmienili swoje nastawienie

w negocjacjach - mówi

dyrektor rybnickiego szpitala

Bolesław Gębarski.

Powodem kolejnego przesilenia na linii lekarze – zarząd szpitala jest nowelizacja ustawy o zakładach opieki zdrowotnej, która wymusza przestrzeganie norm czasu pracy lekarzy. Dotąd lekarze mogli dwu lub trzykrotnie przekraczać normowany czas pracy. Od 1 stycznia 2008 roku lekarz może przepracować maksymalnie 48 godzin tygodniowo. Na przekroczenie tego limitu lekarze muszą wyrazić pisemną zgodę, co wiążę się ze zmianą systemu wynagodzeń.


Przez cały grudzień w Wojewódzkim Szpitalu Sepcjalistycznym nr 3 w Rybniku trwały negocjacje dyrekcji z przedstawcielami związków zawodowych lekarzy. Kiedy przed świętami rozmowy nie przyniosły skutku, a dyrektor szpitala udał się na urlop, cierpliwość lekarzy wyczerpała się. Wystosowali oni list do marszałka województwa śląskiego (organ założycielski), w którym napisano m.in.: „W chwili obecnej dyrekcja Szpitala nie podejmuje żadnych konstruktywnych rozmów na temat zabezpieczenia pracy Szpitala od 1 stycznia 2008 r. mając pełną świadomość, iż bez zgody lekarzy na pracę w godzinach nadliczbowych nie można zapewnić ciągłości podstawowej opieki medycznej dla mieszkańców regionu, nie mówiąc o opiece specjalistycznej. (...) W związku z tym informujemy, iż z powodu zbyt małej ilości lekarzy oraz ewidentnych działań dyrekcji zmierzających do uczynienia nas odpowiedzialnymi za pracę Szpitala oraz z powodu braku jakiegokolwiek pomysłu dyrekcji na funkcjonowanie Szpitala po 1 stycznia 2008 r. powstanie zagrożenie dla zdrowia i życia mieszkańców regionu i pacjentów Szpitala.”


Lekarze zarzucili też dyrektorowi szpitala, że odpowiedzialność za negocjacje zrzucił na ordynatorów, a sam udał się na urlop.


- To dyrektor po naszym liście

otwartym do marszałka zmienił

ton - odbija piłeczkę szef

związkowców Krzysztof Potera.

List otwarty pomógł. Jak udało nam się nieoficjalnie dowiedzieć, dyrektorowi szpitala – Bolesławowi Gębarskiemu marszałek udzielił telefonicznej reprymendy i zmusił go do przerwania urlopu. - Z pewnością fakt, że w tak „gorącym” okresie dyrektor udał się na urlop, będzie miał wpływ na ocenę jego pracy w przyszłości – powiedział nam rzecznik prasowy marszałka – Krzysztof Krzemiński.


Rozmowy wznowione w piątek i obie strony były po nich bardzo zadowolone. - Po naszym apelu dyrekcja szpitala zupełnie zmieniła ton. Negocjacje przebiegają sprawnie. Jak na razie jest zgoda na nasze propozycje wynagrodzeń za tzw. dyżury kontraktowe – relacjonuje Krzysztof Potera – przewodniczący Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy w WSS nr 3 w Rybniku.


W podobnym tonie wypowiada się dyrektor, który jednak bagatelizuje rolę działań medialnych lekarzy. - To, co zawarli w liście otwartym lekarze nie ma żadnego odwiezwierciedlenia w rzeczywistości. Prawda jest taka, że po świętach to związkowcy zmienili nastawienie i mam wrażenie, że negocjocuję z zupełnie innymi osobami – przekonuje Gębarski.


Rozmowy lekarzy z dyrekcją będą kontynuowane w poniedziałek, czyli w przeddzień obowiązywania nowych przepisów o czasu pracy lekarzy. Mimo, że na porozumienie obie strony mają kilka godzin, solidarnie zapewniają, że funkcjonowanie szpitala nie jest zagrożone. Na ile szanse na porozumienie ocenia dyrektor Gębarski? - Na 100% - deklaruje dyrektor.


W mediacje między dyrekcją

szpitala a lekarzami chcieli się

włączyć parlamentarzyści PO.

Jeszcze przed piąktowymi negocjacjami wsparcia związkowcy szukali u lokalnych polityków Platformy Obywatelskiej. Na zwołanej konferencji prasowej po stronie lekarzy stanęli parlamentarzyści: Marek Krząkała, Antoni Motyczka, Ryszard Zawadzki, Henryk Siedlaczek oraz radny sejmiku Adam Ździebło. - Wiele kłopotów szpitali wynika z niejasnej relacji między właścicielami, a zarządcami szpitali. Obecny zarząd województwa nie panuje nad sytuacją – oświadczyli politycy PO.


Przed wysłaniem prosimy uważnie sprawdzić,czy email adresata został podany poprawnie.

Jeśli zawiera błedy (literowki, polskie znaki itp.), wiadomość nie dojdzie ...
Poleć znajomemu
 
Adresat (email):
Nadawca:
Treść wiadomości:
 
 
Wyślij


Znalazłeś błąd w artykule ? Poinformuj nas o nim.
Zgłoś błąd
 
Twój email:
Nadawca:
Treść zgłoszenia:
 
 
Wyślij
Całkowicie darmowy newsletter z przeglądem wydarzeń tygodnia w Rybniku
komentarzy: 2 | Dodaj komentarz Ocena : 0.00 |
Dodaj ocenę :
oceń na 1oceń na 2oceń na 3oceń na 4oceń na 5
2008-01-03 11:51:06
~maxo
I nic sie nie robi w dalszym ciagu w WSSnr3 Rybniku odnosnie karetki R, mały rys historyczny w naszym miescie powstała karetka R 2002 roku wczesniej nie było,powstała z wielikm udziałem miasta i elektrowni dzieki ktorym kupiono i wyposazono nie tylko erke. A teraz znowu nie mamy, juz jest kilka przypadkow ludzi ktorzy czekali na erke z innego miasta ponad 3 godziny z zawałem aby zostali przewiezieni do Zabrza, pamietacie panstwo o złotej godzinie i konsekwencjach dla zdrowia z tym zwiazane. Rodzinom ktorych członkowie mieli to nieszczescie miec zawał po nowym roku, proponuje zgłosic to do prokuratury- niech zbadaja sprawe. A inni mieszkancy niech naciskaja na posłow i radnych z naszego okregu aby cos w tej sprawie zrobili, bo kazdego z nas moze to spotkac- a pozniej wszyscy szukaja winnych jak jest za pozno. A erka jest takze potrzebna do przewozow ludzi ktorzy wymagaja interwencji neurochirurgicznej, najblizszy oddział jest w Jastrzebiu, to tez wymaga transportu erka. NIE MOGE ZROZUMIEC , ABY NISZCZYC COS CO JUZ BYŁO TAKIM TRUDEM ZROBIONE- KOMU NA TYM ZALEZY.- napewno nie RYBNICZANINOWI???????!!!!!!! Rybniczanie obudzcie sie!!!!!!!
2007-12-31 19:30:56
~maxo
jutro tzn 01.01.08 niema karetki ,,R'' w RYBNIKU i jesli chodzi o złota godzine w razie zawału kogos z nas nie ma czym przewiezc do Zabrza, a tak duzo wczesniej mowił Pan dyrektor o odziale kardilogicznym,a w głebokim powazaniu ma nas RYBNICZAN nie zabezpiczajac karetki R po nowym roku, i jeszcze jedno jutro ruszaja dwie karetki PODSTAWOWE i dwie SPECJALISTYCZNE podstawowe bez lekarzy a specjalistyczne z lekarzem, to tak informacyjnie zeby nikt nie byl zdziwiony jak by co!! DOPUKI W TYM SZPITALU NIE BEDZIE DYREKTORA Z ZIEMI RYBNICKIEJ TO MOZEMY MAZYC O PRZEJMOWANIU SIE NASZYM LOSEM!! a wszyscy spadochroniarze tylko chca nabic kiesy. DOSIEGO ROKU i nie chorujcie czego WAM zycze.
Zamieszczone powyżej wpisy są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu.
Redakcja portalu rybnik.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE WIADOMOŚCI
 
Alert Rybnik.com.pl
Byłeś świadkiem zdarzenia? Masz informację z pierwszej ręki, zdjęcia lub film? Napisz do nas !
 
NAJWYŻEJ OCENIANE WIADOMOŚCI
NAJCZĘŚCIEJ OGLĄDANE FILMY
1.
8993
6.
2637
10.
2149
PREZENTUJEMY
© 2008 copyright - 44-200 Rybnik, Rynek 11, tel. (32) 42 37 551, fax. (32) 42 37 559, email: redakcja@rybnik.com.pl    |    redakcja    |    realizacja    |    napisz do nas    |    reklama w serwisie
Współpraca :
pogoda w Rybniku
3°c