Dwaj chłopcy z Boguszowic to kolejni rybniczanie, którzy tej zimy zatruli się śmiercionośnym tlenkiem węgla.
ZOBACZ PODOBNE
Czad zabił w Boguszowicach Dziś rano w Boguszowicach zmarł mężczyzna zatruty tlenkiem węgla. W ostatniej chwili policjanci uratowali rodzinę zmarłego.2008-10-22
Nie było kontroli Prokuratura zbada, kto ponosi odpowiedzialność za zatrucie czadem lokatorów mieszkania przy ul. Kościuszki.2008-02-26
Czat na czad Po serii zatruć czadem, rybnicka straż uruchamia dla internautów czat ze specjalistami.2008-02-05
Pogotowie i straż pożarną zaalarmowali w niedzielę wieczorem rodzice, którzy zamieszkują mieszkanie przy ul. Kadetów w Boguszowicach. Chłopcy w wieku 6 i 3 lat zdradzali objawy zatrucia czadem. Strażacy przybyli na miejsce dokonali pomiaru gazów w powietrzu. - Stężenie tlenku węgla wynosiło 0,272%, co jest wystarczającą ilością, by się zatruć – relacjonuje rzecznik prasowy rybnickiej straży Bogusław Łąbędzki. - Okazało się, że czad wydobywał się z przepływowego ogrzewacza wody na gaz, czyli tzw. junkersa.
Z naszych wyliczeń wynika, że zatruci chłopcy to 13 i 14 ofiara czadu tej zimy w Rybniku. Przypomnijmy, z powodu zatrucia tym gazem śmierć poniosła 22-letnia mieszkanka ul. Śląskiej w Chwałowicach – czytaj więcej.