Początek meczu ułożył się po myśli rybniczanek, które szybko objęły prowadzenie i długo je utrzymywały. Po pierwszej połowie zawodniczki Mirosława Orczyka wygrywały aż 16 punktami. Bardzo dobry mecz rozgrywały Katarzyna Krężel i Devanei Hampton. Po przerwie rozpoczęła się pogoń torunianek, które doprowadziły do wyrównania pięć minut przed końcem. Na tablicy wyników pojawił się remis 61:61. Rybniczanki stały jak zaczarowane, a przyjezdne robiły to, co chciały. Po chwili odskoczyły na kilka punktów i ostatecznie wygrały 75:68. – Rybnik zagrał bardzo dobrze w pierwszej połowie, my w drugiej – mówił na pomeczowej konferencji trener gości, Elmedin Omanic. – Bardzo dobrze zagrała Kasia Krężel. Ćwiczyliśmy kilka dni obronę jak ją zatrzymać. Zadziałała dopiero w drugiej połowie, kiedy to zdobyła 2 punkty. To samo z Devanei Hampton. Powstrzymanie tych zawodniczek było kluczem do dzisiejszego zwycięstwa – dodał.
Przegraną swojej drużyny próbował tłumaczyć trener Orczyk: - Graliśmy bardzo dobrze 25 minut. Ale nie może być inaczej, skoro we wtorek trenowaliśmy w siedem osób, tak samo w środę. W piątek udało się zebrać dziewięć osób, a w sobotę nie mieliśmy hali. Pewnych rzeczy nie da się przeskoczyć – wyjaśniał załamany Orczyk, który zwrócił również uwagę na kontuzje w zespole: - Nikita Bell ma problem z Achillesem i jeszcze wczoraj dostała zastrzyki. Po kilku minutach na parkiecie poprosiła o zmianę. Problemy ze zdrowiem ma także Whitney Boddie – dodał.
Najlepszą zawodniczką wśród gospodyń była Katarzyna Krężel, która bardzo chwaliła zespół za postawę w pierwszej połowie: - Grałyśmy doskonale. Dobra obrona i dobra ofensywa. Po przerwie nie potrafiliśmy zatrzymać zawodniczek podkoszowych z Torunia. Zabrakło skuteczności w ataku. Straciłyśmy przewagę, którą wypracowałyśmy w pierwszych dwudziestu minutach. Ciężko mi powiedzieć na gorąco co się stało w ostatniej kwarcie. Trzeba wszystko przeanalizować i wyciągnąć wnioski. Szkoda porażki, bo zostawiłyśmy serce na parkiecie. Trudno jednak wygrać mecz, gdy przegrywa się tak wyraźnie zbiórki – powiedziała po meczu Krężel.
Kolejnym rywalem rybniczanek będzie MUKS Poznań. Mecz odbędzie się na wyjeździe 13 lutego.
Jednym słowem można określić to co się wczoraj stało: ŻENADA. W tak frajerski sposób przegrać wygrany mecz. Żal to było oglądać.
2010-02-08 11:32:20 ~monnie
Ja się pytam- gdzie był trener? Czy one cwiczą grę obronną? Jak może jedna zawodniczka rzucic 30 pkt na twoim parkiecie? Jak można stracic na swoim parkiecie 30 pkt w jednej kwarcie? Chyba UTEX pobił wszystkie smutne rekordy. Śmiech na sali. Tak właśnie zniechęca się do siebie kibiców
2010-02-08 13:37:44 ~maras
krew mnie zalewa jak czytam ze trener mówi że tak sie gra jaki ma skład!!!Odechciewa sie wszystkiego
2010-02-08 15:07:30 ~sprzatanieRybnik
No nie wierzę... w końcu komuś innemu poza mną otworzyły się oczy że pan Orczyk to jest pseudo trener! Brawo... gratuluję refleksy i spostrzegawczości...:) Ale jak to mówią lepiej późno niż wcale:) ... co roku to samo... walczymy o ósemkę i o nic więcej... to po kiego grzyba chodzić na coś takiego?? wytłumaczcie mi po co oglądać brak zaangażowania "trenera" i całej świty KlubuKabaretowego UTEX ROW Rybnik... jedyne pocieszenie że nie granicie w Rybniku tylko w Pawłowicach... mniejsza ilość ogląda tą żenade... Orczyk WON...
2010-02-08 15:41:13 ~kibic_silesia_only
Rozumiem, że ~sprzatanieRybnik (cokolwiek to znaczy) już niedługo przybędzie z odsieczą klubowi i pokaże jak nalezy zarządzać i pozyskiwać sponsorów. Czekam z niecierpliwością. ..."~to po kiego grzyba chodzić na coś takiego?" - po to żeby przezywać emocje takie jak wczoraj..? po to żeby zobaczyć w akcji graczy z WNBA..? po to żeby zobaczyć jak zespół biedny walczy z bogatym. Po to żeby patrzeć na grę Kasi Krężel. Po to żeby spotkać innych, prawdziwych kibiców (wiem obce pojęcie). I pewnie po milion innych rzeczy, których i tk większość zakompleksionych krzykaczy nie zrozumie. JA nie widze problemu. Komuś się nie podoba - nie chodzi. Natomiast jeżeli ktoś chce zwalniać Orczyka, niech przedstawi alternatywę. Bo ja w przyszłym tygodniu chce znowu oglądać najlepsze drużyny ligi. Ja rozumiem, że ludzie kryukujący ponizej są geniuszami i wszystko robią perfekcyjnie. Nie mają tez równych sobie. Tylko musicie zrozumieć - nie każdy jest taki jak WY. Większość ludzi jest normalna. Ma lepsze chwile i gorsze. To powoduje też że sport jest piekny bo nieprzewidywalny.
2010-02-08 16:05:20 ~igla_row
Tak po co być 8 drużyną w Polsce, lepiej spaść, tułać się po niższej lidze, albo najlepiej w ogóle nie istnieć. ;] Brawo za myślenie
2010-02-08 19:38:19 ~mirko
emocje opadły:( niestety porażka, nie bede nikogo bronił ani oskarżał, ci kibice "prawdziwi" którzy byli zobaczyli kapitalne 20 minut w naszym wykonaniu, koncert gry w wykonaniu Krężel, Hamton , Boddie i reszty. Druga połowa koncert gry Torunia, drużyny która jest na fali wznoszącej nie mogła sobie pozwolić na porażke, wygrała poprostu drużyna silniejsza. Pozdro dla tych najwierniejszych kibiców (kibic_only_silesia) tak ten sport jest piękny... Porażka LOTOSU z MUKSem:):):)!!!!!!!!!! szok to sie nazywa frajerstwo i żenada Charlie:)
2010-02-08 20:31:00 ~sprzatanieRybnik
kibic od garnków... chcesz alternatywy... proszę bardzo nazywa się ona Adam Rener... ot wszystko jasne...!!
Igła... dopsze wiesz po naszym kochanym żużlu, że kibice zaczęli chodzić dopiero wtedy jak w klubie zaczęło się coś dziać... jaka była frekfencja na stadionie w ostatnim sezonie złotoustego... i uwierz mi że gdyby tacy wariaci z Gliwickeijjak Pacio i inni zaczęli działać w Klubie Kabaretowym to i tam szło by wszystko ku lepszemu...
a i garnek z silesi... jeszcze jedno... naogladaj sie tych zawodniczek... bo dobrze wiemy że po tym sezonie uciekną gdzie pieprz rośnie... jak zresztą każda po jednym sezonie u boku pseudo trenera...
2010-02-09 10:43:27 ~himall
To kiedy Amerykanki odchodza? czas pomyslec o WNBA :). Czyzby juz zaczal sie ten proces ? Peace :)
2010-02-09 11:16:05 ~monnie
Do KIBIC SILESIA I MIRKO itp. Nie wyjeżdżajcie mi tu hasłami typu "prawdziwi kibice" czy " sport jest piękny". Oczywiście sport jest piękny i można przegrac ale po walce i nie jak frajer!! Ja też chodzę na mecze i może się zaliczam do prawdziwych kibiców a chodzę już na nie 30 lat ale nie można w trakcie jednej kwarty dac sobie rzucic na swoim parkiecie 30 pkt.!!! Co to była za wielka drużyna ten Toruń?
2010-02-09 11:26:02 ~charlie01
Ja nie jestem z tych, którzy śpiewają, że nic się nie stało. Ktoś kiedyś tutaj napisał, że takim myśleniem można bardziej zaszkodzić niż pomóc, bo drużyna sobie pomyśli, że można przegrywać a kibice i tak będą bo przecież nic się nie stało. Kiedy się przegrywa jak frajer to nie można mówić, że zagrali pięknie, bo tak nie było. Co do meczu Gdyni z MUKSem to nie wiem jak wyglądał ten mecz więc czy przegrali frajersko nie wiem. Przegrać a przegrać to nie jest to samo. Na szczęście jeszcze jest 8 miejsce i teraz mecz właśnie z MUKSem. Zobaczymy, ja życzę powodzenia i mam nadzieję, że wygrają. A przynajmniej zagrają 4 dobre kwarty.
Zamieszczone powyżej wpisy są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu rybnik.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.