Czteroletni Szymon napędził swojej babci i rybnickim policjantom sporo strachu, po tym jak zaginął przedwczoraj w centrum Rybnika.
ZOBACZ PODOBNE
Skasowali telefon i 4 złote Policjanci z rybnickiej prewencji zatrzymali trzech młodych mężczyzn, którzy w środę napadli na 12-latka obok klubu Bahamas.2008-10-10
Bo zapytał czy są pełnoletni... Policjanci z Boguszowic zatrzymali czterech mężczyzn podejrzanych o pobicie 23- latka w Jankowicach.2008-10-09
Nagroda podziałała Policja zatrzymała trzech nastolatków w wieku 15-16 lat, którzy w nocy z soboty na niedzielę zniszczyli 7 samochodów na osiedlu Nowiny.2008-10-02
- Do czasu wyjścia matki ze
szpitala chłopcem zajmą się
wychowawcy domu dziecka
- informuje Aleksandra
Nowara.
7 kwietnia ok. godz. 13.45 dyżurny Komendy Miejskiej Policji w Rybniku odebrał zgłoszenie o zaginięciu małego chłopca w rejonie Rybnickiego Centrum Kultury. Chłopiec około południa razem z babcią poszedł na zakupy. Kiedy po dwóch godzinach wracali do domu, zmęczona babcia na moment usiadła na ławce. Wtedy maluch wykorzystał sytuację i pobiegł w nieznanym kierunku. Babcia próbowała go dogonić, ale energiczny maluch był znacznie szybszy. Opiekunka postanowiła więc o całym zdarzeniu powiadomić policję.
- Zgłoszenie potraktowaliśmy bardzo poważnie. Na miejsce natychmiast wysłaliśmy kilka patroli – relacjonuje Aleksandra Nowara – rzeczniczka prasowa rybnickiej policji. - Po kilkudziesięciu minutach policjanci zespołu ds. nieletnich zauważyli małego chłopca, który wchodził do sklepu „Żabka” na ul. Kościuszki. Okazało się, że jest to poszukiwany Szymon. Chłopiec został przywieziony do rybnickiej komendy, gdzie opowiedział policjantom, że "poszedł na zakupy", a po drodze wstąpił też do kościoła. Kilka razy przechodził przez bardzo ruchliwe ulice w mieście.
Jak się okazało chłopiec zdradza objawy nadpobudliwości. Jego sytuacja rodzinna jest bardzo skomplikowana. W tej chwili jego matka przebywa w szpitalu, ojciec przebywa poza Rybnikiem, a opiekę sprawowała nad chłopcem babcia. - Do momentu wyjścia matki ze szpitala Szymon został skierowany do domu dziecka, gdzie zapewniono mu właściwą opiekę. Sprawą Szymona zajmie się też Wydział Rodzinny Sądu Rejonowego w Rybniku – informuje Nowara.