Budowa autostrady A1 na odcinku Bełk - Świerklany komplikuje się. Inwestor ma kłopoty z wyborem wykonawcy robót.
ZOBACZ PODOBNE
Dobre wieści z autostrady Mimo opóźnień na wszystkich odcinkach budowy śląskiego fragmentu autostrady A1, aktualne terminy ukończenia prac są optymistyczne.2008-10-28
Wreszcie dobre informacje Budowa odcinka Bełk – Świerklany autostrady A1 ruszy jeszcze w tym roku. W ciągu trzech tygodni zostanie podpisana umowa z wykonawcą.2008-07-29
Chore prawo Wszystko wskazuje na to, że w ciągu kilku najbliższych miesięcy nie uda się wyłonić wykonawcy odcinka Bełk - Świerklany autostrady A1.2008-07-04
Budowa śląskiego fragmentu autostrady A1 dzieli się na 3 odcinki: Sośnica – Bełk, Bełk – Świerklany i Świerklany – Gorzyczki – zobacz mapkę autostrady.
Na odcinku północnym
autostrady A1 obiekty
inżynieryjne nabierają
realnych kształtów.
Fot. sosnica-belk.pl
Najbardziej zaawansowane prace toczą się na odcinku północnym Sośnica – Bełk. Mosty, wiadukty i pasy jezdni nabierają tu już realnych kształtów. Całość prac – zgodnie z harmonogramem - ma się tu zakończyć z początkiem 2009 roku. Prace budowlane nie odbywają się jednak bezproblemowo. Jak informuje Dziennik Zachodni, mieszkańcy Dębieńska zagrozili blokadą budowy, ponieważ tiry dowożące materiały budowlane zamiast korzystać z drogi technologicznej, wybierają drogi lokalne właśnie w Dębieńsku. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad zapowiedziała, że jeśli to się nie zmieni, nałoży na wykonawcę kary finansowe. Z kolei wykonawca – firma Avax zadeklarowała, że będzie zwalniać z pracy kierowców, którzy łamać będą ustalenia dotyczące trasy przewozów materiałów.
Na odcinku południowym
budowlańcy mieli wykopać
czołgi, ale ostatecznie nic nie
znaleźli.
W styczniu br. prace budowlane rozpoczęły się też na odcinku południowym Świerklany – Gorzyczki. Wjazd ciężkiego sprzętu na plac budowy poprzedziła praca firmy saperskiej, która usunęła kilkaset niewybuchów z czasów II wojny światowej. Mimo to, po rozpoczęciu budowy do wykonawcy dotarły informacje mieszkańców terenów przygranicznych, że w pasie budowy autostrady w ziemi tkwią niewykopane czołgi! - Rzeczywiście była taka informacja, ale okazało się, że we wskazanych przez mieszkańców miejscach budowlańcy niczego nie znaleźli – powiedział nam Wojciech Gierasimiuk z katowickiego oddziału Generalnej Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad. Południowy odcinek A1 ma zostać oddany do użytku z początkiem 2010 roku.
Największe problemy Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad ma jednak z odcinkiem środkowym autostrady A1 Bełk – Świerklany. Nie dość, że prace budowlane jeszcze się nie rozpoczęły, to inwestor ma problemy z wyłonieniem wykonawcy. Przetarg na roboty budowlane miał zostać rozstrzygnięty w lutym, ale w ogóle nie doszło do otwarcia ofert firm startujących w przetargu. - Jeden z oferentów zaskarżył część specyfikacji przetargowej i sprawa trafiła do trybunału arbitrażowego. Niestety, nie wiadomo jak długo przyjdzie nam poczekać na ostateczny wyrok trybunału. Tak więc trudno w tej chwili określić zarówno datę rozstrzygnięcia przetargu, jak i rozpoczęcia prac – informuje Wojciech Gierasimiuk.