W salce MOSiR-u oprócz prezesa pojawili się gospodarz obiektu – Henryk Frystacki, trener Piotr Piekarczyk, piłkarze oraz kilkunastu kibiców. W półtoragodzinnej dyskusji kibice kierowali pytania głównie do prezesa Janika.
Rozmawiano o celach na rozpoczęty sezon: - Gdybyśmy nie chcieli walczyć o awans, nie byłoby nas tutaj. Dla każdego z nas celem jest III liga – zapewniał w imieniu drużyny Grzegorz Dzięgielowski. Niestety klub nie wzmocnił się przed sezonem i kibicom trudno uwierzyć w awans. W tej chwili kadra opiera się na młodych zawodnikach, którzy dopiero nabywają doświadczenia.
Dużo emocji wywołała dyskusja na temat zmiany barw i nazwy klubu. Kibice próbowali namówić prezesa do powrótu do tradycyjnych zielono-czarnych kolorów związanych nieodłącznie z „KS ROW Rybnik”. – Przyciągnęłoby to więcej ludzi na stadion. A może znaleźliby się jeszcze nowi sponsorzy – zachęcali kibice. – Usunięcie z nazwy klubu członu „Energetyk” mogłaby doprowadzić do utraty poważnego sponsora, jakim jest Elektrownia Rybnik – komentował Janik, który wyraził chęć kolejnych tego typu spotkań.
Więcej o środowym spotkaniu w kolejnym odcinku Niezależnego Programu Informacyjnego.
Adam Doliba