Po rundzie zasadniczej nasi siatkarze zajęli 8. miejsce i musieli rozegrać pojedynek do trzech wygranych meczów z VC Górnik Siemianowice Śląskie. Pierwsze dwa mecze zostały rozegrane w Rybniku i padły łupem TS Volley. Na kolejny mecz siatkarze przenieśli się na parkiet rywali w Siemianowicach. Był to mecz z kategorii „o wszystko”. Górnicy mając nóż na gardle zmobilizowali wszystkie siły, a rybniczanie podeszli do meczu, jak do meczu o najwyższą stawkę. Pojawiła się szansa by wygrać w trzech meczach i trzeba było ją wykorzystać.
Pierwszy set to bezpardonowa walka z obu stron. Żadnej ekipie nie udawało się zdobyć większej przewagi niż 2-3 punkty. W końcówce przewagę uzyskali rybniczanie i wygrali 26:24.
Gdy wydawało się, że wygrana końcówka pozwoli pewnie podejść do drugiego seta nastąpił fragment słabszej gry w ataku i siemianowiczanie odskoczyli na kilka punktów. Swojej przewagi nie oddali do końca seta. Nawet ambitny zryw w końcówce seta nie dał efektów – 25:22 dla Górnika.
Trzeci set to wojna nerwów. Początkowo gospodarze uzyskali niewielką przewagę (3:1), która została szybko zniwelowana (4-4). Walka punkt za punkt toczyła się do połowy seta, później nasi siatkarze uzyskali 2-3 punktową przewagę, którą powiększyli w końcówce – 25:20.
Czwarty set okazał się pierwszą szansą na zakończenie rywalizacji. Początek należał do rybniczan, kilka punktów przewagi pozwalało myśleć o zwycięstwie. Siemianowiczanie nie chcieli jednak łatwo sprzedać skóry. Wyrównali wynik na 16:16 i sami uzyskali 2-punktowe prowadzenie. Na prowadzenie 21:18 wyszli nasi siatkarze przy zagrywce Grzegorza Jarugi i nie oddali jej już do końca meczu. Efektowną krótką zakończył sezon Przemek Wolny – 25:23 i 3:1.
W przekroju meczu na wyróżnienie zasłużył libero Łukasz Taterka oraz Kamil Łyczko, który niemal bezbłędnie zagrał na przyjęciu zagrywki i skutecznie w ataku. Dobrze zagrali środkowi, Jakub Dejewski i Przemysław Wolny, szczególnie dobrze radzili sobie w ataku i w bloku na skrzydłach. Atakujący Tomasz Warda zagrał nierówno, ale w decydujących momentach potrafił zdobywać ważne punkty. Tradycyjnie dobre rozegranie Łukasza Lipa pozwoliło wykorzystać wszystkie słabości przeciwnika. Wyjątkowo dobrze zagrali w tym spotkaniu zmiennicy, jeszcze juniorzy, Michał Dudek i Karol Graff. Ich podwójne zmiany wreszcie przyniosły spodziewany efekt w postaci poprawy dorobku punktowego.
Wojciech Kasperski - trener TS Volley:
Spodziewaliśmy się walki ze strony drużyny z Siemianowic, gdyż jedynie wygrana przedłużała ich szanse na uniknięcie baraży, w związku z czym dużą wagę przyłożyliśmy do tego, aby narzucić rywalowi swój rytm grania. Bywało z tym różnie w przekroju całego meczu, ale najważniejszy efekt został osiągnięty i za to chciałbym podziękować wszystkim chłopakom, że pokazali kawał charakteru i umiejętności, szczególnie w dwóch wygranych setach na przewagi.
Łukasz Lip – kapitan TS Volley:
Udało nam się zrealizować założony cel – zwycięstwo w sobotnim meczu i zapewnienie utrzymania w II lidze! Mecz był zacięty, wydaje mi się, że zespół z Siemianowic zagrał najlepsze spotkanie w tej rywalizacji. Cale szczęście, że utrzymaliśmy koncentrację i konsekwencję w grze, więc wynik końcowy jest dla nas korzystny. Bardzo dziękuję wszystkim, którzy pomagali nam w trakcie sezonu: kibicom, sympatykom, sponsorom. Duże podziękowania nalezą się naszemu głównemu sponsorowi, czyli panu prezydentowi Adamowi Fudalemu - dzięki środkom otrzymanym z miasta mogliśmy rozegrać ten sezon. Mam nadzieję, że w przyszłym sezonie będziemy walczyć o wyższe cele niż utrzymanie w lidze, lecz wiąże się to dużym stopniu z pozyskaniem sponsora. Pozdrawiam wszystkich kibiców i zapraszam ponownie we wrześniu.
VC Górnik Siemianowice – TS Volley Rybnik 1:3 (24:26, 25:22, 20:25, 23:25)
Skład TS Volley: Łukasz Lip (kapitan), Łukasz Taterka (libero), Tomasz Warda, Grzegorz Jaruga, Kamil Łyczko, Przemysław Wolny, Jakub Dejewski, Michał Łata, Michał Dudek, Karol Graff, Bartosz Inglot, Marek Mandrela.
Ponadto w sezonie 2010/2011 grali Dawid Małysza, Tomasz Brzezina, Sebastian Inglot.
Trener: Wojciech Kasperski.
Na uwagę zasługuje fakt, że spośród 15 zawodników pierwszej drużyny aż 11 jest wychowankami naszego klubu, natomiast 10 z nich jest rybniczanami, a pozostałych pięciu mieszkańcami naszego subregionu. Świadczy to, z jednej strony, o dobrej pracy szkoleniowej z młodzieżą, ale z drugiej o małym budżecie nie pozwalającym na sprowadzanie zawodników spoza naszego regionu, czyli na wzmocnienia pozwalające myśleć o awansie.
Sezon za nami i wkrótce zostanie dokonane podsumowanie. Już teraz serdecznie dziękujemy kibicom za ich wspaniały doping i wsparcie na każdym meczu oraz sponsorom, firmie Dikom, Max-Bud, REIFEN i osobom indywidualnym. Dziękujemy Miastu Rybnik za wsparcie finansowe (100000 zł brutto) i zainteresowanie rozgrywkami. Liczymy, że w kolejnym sezonie siatkówka zdobędzie kolejnych sponsorów, kolejnych kibiców i większą przychylność władz naszego miasta.