Ekstremalnie na Wiśniowcu Na rybnicki tor Wiśniowiec po raz kolejny zawitają najlepsi zawodnicy four crossowi i dirtowi w Polsce. 2008-07-31
Potrzeba wyścigu Istnieje duża szansa, że we wrześniu odbędzie się pierwszy amatorski wyścig kolarski rozegrany na ulicach Rybnika.2008-07-04
Start wyścigu znajdował się
na wysokości krytej pływalni
Elektrowni Rybnik.
Fot. Karolina Miozga.
Na starcie Tour de Rybnik stanęło 50 kolarzy z Polski i 1 z Czech. W stawce tej znalazło się 5 kobiet i 46 mężczyzn. Kolarze reprezentowali różne kluby, m.in. ASZ AWF Katowice, MTB Silesia Rybnik, GMG Gliwice, Start Peugeot Lublin i KTK Sokół. Nie mogło oczywiście zabraknąć przedstawicieli Amatorskiej Grupy KolarskiejRybnik, która podjęła się organizacji imprezy. Oprócz rybniczan pojawili się zawodnicy z Bytomia, Żywca, Tarnowskich Gór, Krakowa, Sosnowca, Dąbrowy Górniczej czy czeskiego Krnova.
W klasyfikacji generalnej mężczyzn zwyciężył Adam Pierzga z Dąbrowy Górniczej reprezentujący klub Weltour, drugi na mecie zameldował się Paweł Pyzik z Kłobucka, a trzeci - Bogdan Zok z klubu SK Safrata Bohumin (Pawłowice).
W klasyfikacji kobiet dwa pierwsze miejsca zajęły zawodniczki Startu Peugeot Lublin - Magdalena Pyrgies przed Marleną Pyrgies. Trzecia była Ewa Bugdoł (Kmicic Częstochowa).
Wyścig prowadzony był w bardzo trudnych warunkach. Padał deszcz i było bardzo ślisko. Z tego powodu doszło do kilku wypadków, na szczęście bez groźnych kontuzji. Do mety nie dojechało 9 zawodników. Pomimo tego wszyscy zgodnie potwierdzali potrzebę organizowania tego typu imprez: - Przygotowanie wyścigu kosztowało nas wiele wysiłku, ale jesteśmy zadowoleni z tego, co udało nam się zrobić. Teraz nie pozostało nic innego, jak tylko przygotować jeszcze lepszą imprezę w przyszłym roku. Mam nadzieję, że drugi Toru de Rybnik będzie cieszył się jeszcze większym zainteresowaniem – powiedział Robert Słupik z AGK Rybnik.