W finale Pucharu Polski Podokręgu Rybnik piłkarze Energetyka ROW pokonali Start Mszana 4:2. W sobotę kolejne emocje ligowe. Rybniczanie podejmą Polonię Marklowice.
ZOBACZ PODOBNE
Prezes Podokręgu Rybnik -
Alojzy Musioł wręcza Puchar
kapitanowi Energetyka ROW
- Wojciechowi Reclikowi.
Fot. Adam Doliba.
Finałowy mecz na stadionie przy ulicy Gliwickiej rozpoczął się po myśli Startu, który już w 5. minucie po strzale Wramby objął prowadzenie. Chwilę później było już jednak 1:1. Gola zdobył Grzegorz Bogdan. Swoją przewagę rybniczanie udokumentowali w 35. minucie. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego piłkę do bramki rywala skierował Grzegorz Piełka.
W drugiej połowie lekką przewagę osiągnęli goście. Nie potrafili jednak znaleźć drogi do bramki rybniczan. Znaleźli ją za to gospodarze, którzy w 78. minucie zdobyli trzeciego gola. Jego autorem był Wojciech Reclik. Ten sam zawodnik pięknym strzałem w 84. minucie podwyższył na 4:1. W doliczonym czasie gry rozluźnieni podopieczni Franciszka Krótkiego dali sobie wbić jeszcze jedną bramkę, ale nie zmieniła ona zwycięzcy i zdobywcy Pucharu Polski Pookręgu Rybnik, którym został Energetyk ROW.
Rybczniczan czeka teraz walka ze zwycięzcami innych śląskich podokręgów. Najlepszy w tej rywalizacji zagra w przyszłym roku na szczeblu centralnym Pucharu Polski.
Po emocjach pucharowych Energetyk ROW już w najbliższą sobotę wraca na boiska IV ligi. Na stadion przy ulicy Gliwickiej przyjedzie Polonia Marklowice. Mecz rozpocznie się o godzinie 17:00.
Energetyk ROW Rybnik - Start Mszana 4:2 (2:1)
Bramki: 5 min. Wramba - 0:1, 11 min. Bogdan - 1:1, 35 min. Piełka - 2:1, 78 min. Reclik - 3:1, 84 min. Reclik - 4:1, 92 min. Wierzbic - 4:2.