Już dawno na stadionie w Rybniku nie gościło tylu kibiców drużyny przyjezdnej. Razem z zawodnikami Oderki Opole na obiekcie przy ul. Gliwickiej pojawiło się blisko 500 fanów gości. To oni jako pierwsi mogli cieszyć się ze zdobycia bramki przez ich piłkarzy. W 6. minucie pięknym strzałem w okienko bramki strzeżonej przez Piotra Pasia popisał się Sebastian Deja. Niezadowolony z gry ofensywnej piłkarzy ROW-u trener Jan Furlepa już w 27. minucie zdecydował się na zmianę. Obrońcę Wojciecha Reclika zmienił napastnik Marcin Kocur. Były napastnik Ruchu Radzionków szybko mógł się stać się bohaterem pierwszej połowy, jednak raz trafił w poprzeczkę, a po chwili przegrał sytuację sam na sam z bramkarzem Oderki Jakubem Bellą.
Po zmianie stron gole zdobywali tylko gospodarze. Dwie bramki w ich wykonaniu padły po dośrodkowaniach z rzutu rożnego. Wpierw strzałem głową bramkarza gości pokonał Kamil Kostecki, a kilkanaście minut później Janusz Wrześniak. Za każdym razem piłkę dogrywał Grzegorz Bonk, który w końcu doczekał się na dokumenty z Grecji i mógł zostać zgłoszony do meczu: – Dzięki jego dośrodkowaniom wygraliśmy ten mecz – mówił szczęśliwy Kostecki. Grę Bonka chwalił również trener Furlepa: – W takich właśnie chwilach liczę na niego. Jest z nami od dłuższego czasu i cieszę się, że w końcu mógł zagrać – powiedział po meczu opiekun rybniczan, który docenił grę całej drużyny: – W tym spotkaniu było więcej walki niż gry. Zespół swoją charyzmą przechylił szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Baliśmy się strasznie stałych fragmentów gry Odry, a to jednak my wyszliśmy po dwóch stałych fragmentach na prowadzenie.
>> Zobacz bramki z meczu ROW - Oderka
Warto dodać, że w trakcie meczu na trybunach trwało prawdziwe święto. Kibice obydwu drużyn zadbali o szczególną oprawę widowiska. – Jestem zaskoczony taką ilością kibiców. Chciałbym by tak było na każdym meczu w Rybniku – mówił Furlepa. – Można było poczuć atmosferę wielkiej piłki w Rybniku – dodał kapitan rybniczan, Kostecki.
>> Jest szansa coś ugrać - czytaj wywiad z trenerem Janem Furlepą
Kolejny mecz Energetyk ROW rozegra w Bielsku z liderem III ligi – BKS-em. Mecz odbędzie się w sobotę 25 września o godzinie 16:00.
Energetyk ROW Rybnik – Oderka Opole 2:1 (0:1)
0:1 - Sebastian Deja (6), 1:1 - Kamil Kostecki (55), 2:1 Janusz Wrześniak (72)
Energetyk ROW Rybnik: Paś – Andraszak (90. Janik), Krotofil, Wieczorek (61. Żyrkowski), Reclik (27. Kocur), Wójcik (54. Cieślak), Kasprzak, Wrześniak, Bonk, Bober, Kostecki.
Oderka Opole: Bella – Majer (85. Jaworski), Brzozowski, Surowiak, Michniewicz –Deja, Bednarski (56. Job), Kowalczyk (56. Szepeta), Franek –Tyc (75. Borowiec), Scisło.
6. kolejka III ligi (grupa opolsko-śląska):
Polonia Łaziska Górne - Rozwój Katowice 2:0
Skałka Żabnica - Start Bogdanowice
Victoria Częstochowa - Pniówek Pawłowice 1:2
LZS Piotrówka - Skalnik Gracze 2:0
MKS Myszków - LZS Leśnica 0:0
KS Krasiejów - Victoria Chróścice 0:1
Orzeł Babienica/Psary - BKS Stal Bielsko-Biała 0:3
Energetyk ROW Rybnik - Oderka Opole 2:1