Zadanie rybniczanom ułatwiła ekipa z Węgier, która stawiła się na stadionie przy ul. Gliwickiej w mocno okrojonym składzie. Nie dość, że do Rybnika przyjechało tylko sześciu zawodników, to jeszcze zabrakło liderów drużyny Scotta Nichollsa i Alesa Drymla. Tym samym zawodnicy Dariusza Momota łatwo poradzili sobie z gośćmi z Miszkolca i wygrali 63:27. - Dziś był mecz na przełamanie. Chłopaki starały się. Próbowaliśmy trochę jazdy parami. Jak było widać z lepszym skutkiem niż zawsze – mówił zaraz po meczu Momot.
> Zobacz więcej zdjęć
Najwięcej punktów dla rybnickiej drużyny zdobył Andriej Karpov (13). Jedno oczko mniej przywiózł Ronnie Jamroży. Dobry start odnotował również junior, Mateusz Domański: – Myślę, że było dobrze – komentował szczęśliwy zdobywca 5 punktów. Z postawy swojego zawodnika zadowolony był Momot: – Cieszy mnie to, że robi postępy z tygodnia na tydzień. Dlatego dałem mu dziś szansę.
Pechowo zawody zakończył Mariusz Węgrzyk, w którego w dziesiątym biegu wjechał Josef Tabaka. Poturbowany „Węgorz” nie pojawił się już na torze: – Mariusz ma problem z ręką. Pojechał na badania i zobaczymy, jakie będą wyniki – komentował na gorąco Momot.
Warto dodać, że w dwumeczu lepsi okazali się rybniczanie, którzy oprócz dwóch punktów za niedzielne zwycięstwo zgarnęli również punkt bonusowy. Przypomnijmy, że w Miszkolcu RKM ROW przegrał 11 punktami – 39:50.
Kolejny mecz rybnickie „Rekiny” rozegrają już w czwartek 24 czerwca. Do Rybnika przyjedzie faworyt rozgrywek – Marma Hadykówka Rzeszów. Początek meczu o godzinie 18:30. – Jeśli u siebie będziemy jeździć tak jak dzisiaj, to myślę, że jesteśmy w stanie wygrać z Marmą – zapowiedział Momot, który w przypadku poważniejszej kontuzji Węgrzyka może mieć kłopot ze skompletowaniem składu: - To mnie najbardziej martwi, ponieważ w czwartek nie będę miał Kylmaekorpiego, który startuje w lidze angielskiej. Będziemy jednak walczyć o zwycięstwo – dodał manager rybnickiej drużyny.
RKM ROW Rybnik 63:
9. Nicolai Klindt - 10+2 (0,2*,3,3,2*)
10. Ronnie Jamroży - 12+2 (2,3,2*,2*,3)
11. Daniel Nermark - 11+1 (2*,3,3,3,0)
12. Mariusz Węgrzyk - 4 (3,1,ns,-)
13. Andrei Karpov - 13+1 (2*,2,3,3,3)
14. Mateusz Domański - 5+1 (3,-,1*,-,1)
15. Rafał Fleger 8 (2,3,1,1,1)
Speedway Miszkolc 27:
1. Aleksander Conda - 4 (1,0,0,2,1)
2. Norbert Magosi - 10+1 (3,2,2,2,0,1*)
3. James Wright - 10 (1,3,1,1,2,2)
4. Laszlo Szatmari - 0 (0,0,0,0)
5. Atilla Lorincz - 0 (0,0,-,-,0)
6. Josef Tabaka - 3 (1,1,1,w,-,)
7. brak zawodnika
Bieg po biegu:
1. Magosi, Jamroży, Conda, Klindt 2:4
2. Domański, Fleger, Tabaka 5:1 (7:5)
3. Węgrzyk, Nermark, Wright, Szatmari 5:1 (12:6)
4. Fleger (Domański), Karpow, Tabaka, Lorincz 5:1 (17:7)
5. Nermark, Magosi, Węgrzyk, Conda 4:2 (21:9)
6. Wright, Karpow, Domański, Szatmari 3:3 (24:12)
7. Jamroży, Klindt, Tabaka, Lorincz 5:1 (29:13)
8. Karpow, Magosi, Fleger (Domański), Conda 4:2 (33:15)
9. Klindt, Jamroży, Wright, Szatmari 5:1 (38:16)
10. Nermark, Magosi, Fleger (Węgrzyk -u/ns), Tabaka (w) 4:2 (42:18)
11. Karpow, Jamroży, Wright, Magosi 5:1 (47:19)
12. Nermark, Conda, Domański, Tabaka (ns) 4:2 (51:21)
13. Klindt, Wright (Lorincz), Fleger (Węgrzyk), Szatmari 4:2 (55:23)
14. Jamroży, Klindt, Conda, Lorincz 5:1 (60:24)
15. Karpow, Wright, Magosi, Nermark 3:3 (63:27)
I liga
Lotos Wybrzeże Gdańsk - PSŻ Lechma Poznań 40:49
Lokomotiv Daugavpils - Marma Hadykówka Rzeszów 56:34
RKM ROW Rybnik - Speedway Miszkolc 63:27
Start Gniezno - GTŻ Grudziądz 46:44