Rybnicka prokuratura ujawnia nowe fakty na temat głośnego zabójstwa, do jakiego doszło w zeszłym tygodniu w Jejkowicach.
ZOBACZ PODOBNE
Złodzieje włamują się do przepompowni ścieków, by kraść stal Coraz częściej łupem złodziei - amatorów szybkiego zarobku stają się urządzenia należące do rybnickich wodociągów. Czemu? Bo w przepompowniach ścieków znajdują się urządzenia z wysokiej klasy stali kwasoodpornej.2012-02-01
Znów przypadek znęcania się. Tym razem biła kobieta Gdy mówimy o zjawisku znęcania nad rodziną, zazwyczaj w roli sprawców wymieniamy mężczyzn. W Rybniku zdarzyło się jednak, że oprawcą dla najbliższych była matka i żona.2012-01-25
Nadal nie ma końca sprawy zabójcy z Boguszowic Sprawa zabójstwa Doroty Kornas z Boguszowic nadal nie ma finału. Skazany na dożywocie Piotr G. złożył apelację od wyroku sądu, który skazał go na dożywocie. W styczniu ponownie ruszy proces w Sądzie Apelacyjnym w Katowicach.2011-12-16
O sprawie informowaliśmy w piątek. Ojciec rodziny próbował nożem zadźgać swoją żonę i córkę. W wyniku odniesionych ran, 24-letnia córka zmarła w szpitalu – czytaj więcej.
Okazuje się, że w zeszłą niedzielę z życiem pożegnał się również sprawca zajścia. - Mężczyzna tuż po zadaniu ran żonie i córce próbował się powiesić. Można powiedzieć, że akt samobójstwa był skuteczny, bo w wyniku obrażeń zmarł w szpitalu – informuje zastępca Prokuratora Rejonowego w Rybniku – Robert Wieczorek.
Prokuratura nie chce na razie mówić o motywie jakim kierował się zabójca. - Mamy swoje podejrzenia, ale na razie za wcześnie, aby o nich mówić – mówi prokurator Wieczorek.
W całym tragicznym zdarzeniu na uwagę zasługuje postawa 12-letniego chłopca, syna zabójcy, który poinformował policję o rozgrywającym się w domu dramacie. - Można powiedzieć, że ten telefon uratował życie i chłopcu, i jego matce. Interwencja policji przerwała te tragiczne w skutkach zdarzenia – ocenia prokurator.
dajcie spokój z tym medalem! to jest ostatnia rzecz jakiej ten chłopiec teraz potrzebuje! Raczej potężne wsparcie lekarzy psychiatrów i psychologa mu się przyda.
2010-03-02 09:11:33 ~_syla_
"Można powiedzieć, że akt samobójstwa był skuteczny...... " a to ci dopiero.. Facet zasłużył na stryczek na środku rynku ale jednak mu się upiekło. Co do chłopca, to mam nadzieję, że zamiast odznaczać go medalami czy czymkolwiek innym, nie jest pozostawiony samemu sobie w tak wielkiej tragedii.
2010-03-02 09:24:52 ~tommi
najwiesza nagroda dla chłopaka jest uratowana matka, szkoda siostry nawet ojca, syla łatwo wydajesz osądy, zastanawiam się gdyby chodziło o Twoja rodzinę, czy pisała byś że" na środku rynku stryczek dla niego"? pewnie był tłumaczyla, ze to taki dobry człowiek był.
2010-03-02 10:59:09 ~tymonn
Wypowiedź Pana Prokuratora na tematy mało istotne jest typowym mydleniem oczu opinii publicznej. Też mi nowe fakty! Tak samo Pan Prokurator mógłby opowiedzieć o pogodzie tamtej tragicznej nocy i jej wpływie na nietypowe zachowanie sprawcy?! Może była pełnia, może był nów Księżyca a może... zupa była za słona?! Co to ma teraz za znaczenie?! Ważne jest to co działo się w tej rodzinie wcześniej i to o czym dobrze wiedziała prokuratura a czego zupełnie nie była w stanie racjonalnie zdiagnozować, ocenić i przewidzieć! Mam wrażenie, że całkowicie zawiodło rozumowanie dedukcyjne czyli coś co u panów prokuratorów szwankować nie powinno. To fakt, że jeden telefon dzieciaka uratował jego matkę a może i jego samego ale przypuszczam, że... jedna wcześniejsza decyzja prokuratora mogłaby uratować jego siostrę, ojca, zdrowie matki a jemu samemu oszczędzić traumatycznych przeżyć, których nie zapomni do końca życia!
2010-03-02 21:50:19 ~Duki
Żal człowieka, chociaż z drugiej strony państwo zaoszczędzi kilkaset tysięcy złotych na "resocjalizację" sprawcy. Swoją drogą ciekawe czy jakiś pavulon nie pomógł zaoszczędzić marnowania naszych pieniędzy...
2010-03-03 08:49:24 ~VEN
W poprzednim temacie zasypywaliście się kodeksami próbując udowodnić, że jeśli żona nie wniosła oskarżenia przeciwko mężowi, to nie mógł on być zatrzymany. A czy żona musi być tym, który wnosi oskarżenie? Przecież każdy głupi wie, że pewnie była zastraszana, więc tego nie zrobiła. Czy oskarżenia nie mogli wnieść choćby policjanci, którzy wiedzieli co się dzieje w tym domu? Przecież odbierali już wcześniej telefony z prośbą o interwencję. Nie zawsze przyjeżdżali (jak ktoś tam napisał "szkoda kasy na benzynę"), ale wiedzieli co się dzieje, a mimo to czekali na oskarżenie żony, które wiadomo było, że nie nastąpi. Była założona niebieska karta? To należało szukać innych dowodów, a nie czekać z założonymi rękami, aż on ją zabije! Jeśli szukać winnych tej tragedii, to niestety policja też do nich należy.
2010-03-03 11:47:45 ~mirusia1212
To co się wydarzyło jest winą nie tylko tego oprawcy,ale również nas jako społeczności! Ile razy człowieku zareagowałeś na krzywdę drugiego człowieka? Ile razy przymknąłeś okno czy dałeś głośniej telewizor, gdy za ścianą twojego mieszkania czy domu rozgrywał się koszmar? Ile razy odwróciłeś głowę udając,że nie słyszysz wołającej o pomoc osoby?Odpowiedz ile!!!I proszę Cię ,następnym razem zareaguj,bo być może tym razem uratujesz komuś życie.
Zamieszczone powyżej wpisy są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu Rybnik.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.