Mariusz Makula, 21-letni student rybnickiego kampusu, po raz kolejny pokazał, że ciężką pracą można osiągnąć wiele. W przeciągu dwóch tygodni zdobył aż dwa tytuły Mistrza Polski.
Na Otwartych Mistrzostwach Polski federacji WKF, które odbyły się w dniach 21-22 maja w Kaliszu, został Mistrzem Polski w formule K-1 w kat. -91 kg. Natomiast na Międzynarodowych Mistrzostwach Polski w Muay Thai federacji I.F.M.A , które odbyły się w dniach 4-5 czerwca w Krakowie, został Mistrzem Polski w Muay Thai PZMT-IFMA w kat. +91 kg.
Dwa tak znaczące tytuły w niewielkim odstępie czasowym to duży sukces. – Jestem bardzo zaskoczony. Byłem w dobrej formie po pierwszych mistrzostwach, w których wszystkie walki zakończyłem w pierwszych rundach. Postanowiłem jechać na kolejne, także przez dwa tygodnie starałem się tylko pracować nad szybkością i się nie przemęczać. Jak widać udało się utrzymać formę i odnieść sukces – komentował Makula.
Ze wspomnianym już klubem sportowym, nasz Mistrz Polski, związany jest od trzech lat. Trudno w to uwierzyć, ale przedtem ze sportem nie miał nic wspólnego! – Dziękuję mojemu trenerowi, Eugeniuszowi Mandryszowi, Tomkowi Rojkowi za ogromną pomoc, Rafałowi Haratykowi za sparingi, mojemu przyjacielowi Wacławowi Lancowi za dobrą radę i niezależnie od okoliczności pomocną dłoń, wszystkim moim przyjaciołom z klubu Octagon i spoza niego, którzy mnie wspierali i pomagali mi w każdym aspekcie moich przygotowań. Bez nich sukces byłby niemożliwy i to im wszystko zawdzięczam - stwierdził Mistrz Polski.
Jak widać, aby odnieść zwycięstwo potrzebna jest wytrwałość i ciężka praca, ale Mariusz Makula nie zapomniał również o całym sztabie ludzi, którzy go na co dzień wspierają.