Rybnicki sąd pracy uznał, że Marek Frelich - szef Solidarności w rybnickim PWiK został zwolniony z pracy z naruszeniem prawa.
ZOBACZ PODOBNE
Woda znów w górę Górnośląskie Przedsiębiorstwo Wodociągowe – dostawca wody dla Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji w Rybniku podnosi ceny. 2008-11-13
Ochłoda na upalne dni Rybniczanie spacerujący w centrum miasta mogą ochłodzić się wodą wprost z dwóch poidełek.2008-07-31
Pogodzili się! Dzień przed obchodami jubileuszu 40-lecia rybnickich wodociągów doszło do porozumienia między zarządem PWiK a związkowcami.2008-05-15
Przypomnijmy, od kilku miesięcy w Przedsiębiorstwie Wodociągów i Kanalizacji w Rybniku trwa konflikt między zarządem firmy a związkowcami – czytaj więcej.
Sąd pracy orzekł, że zwolnienie z pracy szefa zakładowej Solidarności Marka Frelicha odbyło się z naruszeniem prawa. Rzekome oddalenie się na godzinę z miejsca pracy sąd uznał za niewystarczający powód do zwolnienia. Przedsiębiorstwo prócz przywrócenia do pracy musi wypłacić również Frelichowi ponad 4 tysiące złotych. Zarząd PWiK zapowiada odwołanie od wyroku.
Tymczasem na wniosek Państwowej Inspekcji Pracy, postępowanie m.in. w sprawie nieudostępnienia związkowcom informacji o wykorzystaniu środków z fundusz socjalnego za 2007 rok prowadzi rybnicka prokuratura.
Równocześnie zarząd regionu śląsko – dąbrowskiego NSZZ Solidarność zwrócił się do prezydenta Rybnika z wnioskiem o odwołanie prezesa PWiK – Janusza Karwota. Adam Fudali zapowiada, że nie podejmie żadnych decyzji przed zakończeniem postępowania prokuratury.
Kiedyś pisałem w tej i nie tylko w tej sprawie ,"związki nie są do kochania"a zarząd PWiK do ścislego prześwietlenia.Jeżeli nasz Prezydent szykuje się tam posadkę to już mi Go żal.Rybnik nie śpi
Zamieszczone powyżej wpisy są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu rybnik.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.