zamknij

Wiadomości

Lwiątko na prywatnej posesji w Rybniku! Zwierzę trafiło do zoo

Przedstawiciele Fundacji Viva wraz z policjantami Komendy Miejskiej Policji w Rybniku przeprowadzili kontrolę na jednej z prywatnych posesji w naszym mieście. Znaleźli tam czteromiesięczne lwiątko. Wychudzone zwierzę zostało przewiezione do zoo w Poznaniu.

Kontrola została przeprowadzona w połowie mijającego tygodnia. - Policjanci KMP w Rybniku poprosili przedstawicieli Międzynarodowej Fundacji Ruch na Rzecz Zwierząt Viva o pomoc przy kontroli jednego z cyrków na terenie miasta Rybnik. Zachodziło poważne prawdopodobieństwo, że lew przebywający na terenie posesji nie posiada dokumentów, a także przetrzymywany jest w warunkach niezgodnych z przepisami Ustawie o ochronie zwierząt, a także rozporządzeń dotyczących cyrków i ogrodów zoologicznych. Niestety, wszystkie nasze przypuszczenia potwierdziły się. Właściciel nie był w stanie przestawić żadnych dokumentów stwierdzających legalność pochodzenia lwa – mówi Anna Plaszczyk z fundacji Viva.

Reklama

Jak dodaje, policjanci zdecydowali, by zwierzę przekazać pod opiekę do ogrodu zoologicznego w Poznaniu. – Tam lew przejdzie wszystkie niezbędne badania. Niestety, coraz częściej bywa tak, że zwierzęta dzikie, niebezpieczne stają się zabawkami nie tylko cyrków, ale osób prywatnych - słyszymy od przedstawicielki fundacji.

Z kolei jak pisze Gazeta Wyborcza, w tym samym czasie skontrolowano również innego lwa w Tarnowskich Górach, który może być krzyżówką genetyczną lwa i tygrysa. Tamtejsi policjanci odebrali czworonoga i dodatkowo - krokodyla. GW dalej pisze, że posesje w Tarnowskich Górach i Rybniku należą do tej samej osoby, która ma zarejestrowaną działalność cyrkową. Mężczyzna jednakże nigdy nigdzie nie występował z cyrkiem.

Jak czytamy na stronie internetowej Zoo Poznań, czteromiesięczne lwiątko było wychudzone. – W jego wieku i w jego fazie rozwoju powinien ważyć 30-40 kg, a waży 15kg – dowiadujemy się.

St. sierż. Anna Karkoszka, rzecznik rybnickiej policji potwierdza, że doszło do kontroli posesji i zabezpieczenia młodego lwa. - Więcej informacji na ten temat będę udzielała po świętach - mówi policjantka.

Do tematu jeszcze wrócimy.

Oceń publikację: + 1 + 73 - 1 - 20

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (43):
  • ~Lateks 2017-04-16 12:00:10

    Straszne jak Lew nie miał przy sobie dokumentów. Pewnie imigrant z krajów muzułmańskich!

    89 66
  • ~qwer 2017-04-16 12:19:53

    Może gość chciał otworzyć mini ZOO ;)

    24 60
  • ~waldus 2017-04-16 12:33:12

    kurcze co w tym rybniku juz nie wymysla. zas w polske pojdzie i wstyd bedzie.

    71 26
  • ~Artur Dębski 2017-04-16 12:33:51

    Wszystkie informacje oczywiście przekręcone, zwykłe bajki i konfabulacje. Chętnie poznałbym źródło waszych informacji bo to co wypisujecie może być ciekawą podstawą o zniesławienie w sądzie.

    63 89
  • ~Lateks 2017-04-16 12:59:47

    Redakcja zapomniała dodać info o zbiórce pieniędzy dla Vivy.
    "W tym samym czasie skontrolowano również innego lwa, który może być krzyżówką genetyczną lwa i tygrysa. Oba zwierzęta trafiły obecnie do Zoo Poznań Official Site, gdzie czeka je dalsza diagnostyka. Zakaz wykorzystywania zwierząt w cyrkach w Polsce jest wciąż w fazie planów, ale jedno jest pewne – powinien powstać azyl! Wspomóż akcję, a będziemy mogli uratować wiele zwierząt! https://polakpomaga.pl/kampania/azyl "

    32 17
  • ~panoczek 2017-04-16 13:32:02

    Artur Dębski, to byl twój lew?

    76 14
  • ~Madzia Bortko Tsdj 2017-04-16 14:32:56

    Wychudzona lwiczka? Brak odpowiednich dokumentów? Złe warunki dla zwierzęcia ? Wszystko co zostało zamieszczone w artykule jest jednym wielkim kłamstwem!
    Może po prostu zoo miało "smaka" na tak unikatowe zwierzęta i zostały odebrane bezprawnie kochającym właścicielom. Lwiczka pochodzenia azjatyckiego i hybryda lwa i tygrysa to przecież niezwykłe zjawisko i może być wielką atrakcją dla poznańskiego zoo, prawda? Lepiej żeby zwierzęta zostały zabite za kilkadziesiąt dni bo prawdopodobieństwo uzbierania tak dużej ilości pieniędzy na zwierzęta jest małe. Lygrys i lwiczka zostały zabrane do miejsca, które nie jest w stanie zapewnić im odpowiednich warunków, a zabrano je z miejsca, w którym wylegiwały się na sofach i leżakach. Zwierzęta te miały lepsze warunki niż nie jedno dziecko w rodzinnym domu. Lwiczka nie była wychudzona, właścicielka karmiła ją pożywieniem, o którym nie jeden może tylko marzyć. Elsa(lwiczka) mieszkała w pięknym, ogromnym domu, zostały dla niej zaukupione specjalne promienniki, które miały zapewnić odpowiednią temperaturę. Wybieg na dworze był w trakcie przygotowań ponieważ było za zimno by Elsa mogła biegać w zimę po ogrodzie. Właściciele lwiczki jak i lygrysa zostali pozbawieni zwierząt, które kochają i o które dbali jak o własne dzieci. Brak kontaktu między opiekunami i tymi zwierzętami może spowodować powolne dziczenie zwierząt, bo prawdopodobnie Elsa i Lygrys traktowały właścicieli jak członków rodziny. Znam właściciela i ręczę za niego. Zwierzaki nie miały być wykorzystywane w pokazach! To faktycznie jeden wielki cyrk, cyrk się teraz dzieje i jednym wielkim cyrkiem są słowa pisane w artykułach na temat rzekomo nielegalnie przewiezionych dzikich zwierząt. Mam tylko nadzieję, że zwierzęta zostaną oddane właścicielom ponieważ z wspaniałych domów trafiły do klatek w zoo.

  • ~Aleksandra Dębska 2017-04-16 16:16:17

    Lwy miały wszystkie odpowiednie dokumenty, miały bardzo dobre warunki. A zostały zabrane w miejsce, które nie jest do tego przygotowane i teraz zbiera pieniądze. Mogły trafić do innego zoo, które miało warunki dla nich. Mogły zostać tam, gdzie były i miały dobre warunki. Ale widać zoo w Poznaniu chciało mieć ładne i rzadkie okazy

    45 69
  • ~Aleksandra Dębska 2017-04-16 16:21:43

    W dodatku 3 miesięczna lwiczka urodzona kilka lat temu w Łódzkim zoo ważyła 13 kg. I była to waga prawidłowa ! Tutaj mamy do czynienia z lwem azjatyckim - który jest mniejszy niż jego krewniak afrykański. A waży ponad 15 kg w wieku 3 miesięcy. Czyli nawet więcej niż lew afrykański. I to jest zagłodzony lew ? ...

    40 66
  • ~flamasterflexx 2017-04-16 17:05:33

    a wystarczyło mieć rybki i byłby święty spokój :D

    68 8
  • ~Genowefa50 2017-04-16 17:25:04

    W telewizorze pokazowali psy, ktore pracuja dla Policji,Strazy i Wojska tzw.psy pracujace.Trzymane w skandalicznych klotkach z 3 stron mur a
    z przodu kratki tak male ze ledwo powietrze przez nie przechodzilo a psa nie bylo widac nawet po zarysie.Tam by sie kontrola przydala.

    47 22
  • ~dawidk 2017-04-16 18:55:57

    ~Madzia Bortko Tsdj
    Ty naprawdę jesteś taka tępa czy tylko udajesz? To jest lew, rozumiesz?! Nie kotek czy piesek tylko LEW. Nie ma czegoś takiego jak oswojony lew. Prędzej czy później instynkt weźmie górę a wtedy lwiątko będzie śmiertelnym zagrożeniem, rozumiesz to??? Obojętnie jakie by miał wygody i jakie rarytasy by jadał, dom prywatny to nie miejsce dla lwa.
    Tacy nieodpowiedzialni ludzie co trzymają takie zwierzęta powinni za to odpowiadać karnie.

  • ~Mirek Grzegórzek 2017-04-16 19:43:10

    ~dawidk
    Jeżeli kogoś stać na takiego zwierzaka i jest w stanie zapewnić mu odpowiedni standard to dlaczego terroryści z Vivy odbierają zwierzęta?! Pytanie czy w Zoo zapewnią odpowiednie warunki? Jak ktoś kupuje sobie lwa za 300k to raczej go stać na budowę wybiegu, a za odebranie kotka gdy miał wszystko zapewnione oddałbym do sądu.

    29 79
  • ~dawidk 2017-04-16 20:22:23

    ~Mirek Grzegórzek
    To że ktoś ma pieniądze nie znaczy że wszystko mu wolno. A wręcz ludzie bogaci często okazują się mniej odpowiedzialni, bo nie liczą się tak z konsekwencjami, co doskonałym przykładem jest właśnie trzymanie np lwa w domu. Według mnie to głupota i całkowity brak odpowiedzialności.
    Kocham zwierzęta, sam różne hoduję, ale nawet jak bym był miliarderem nie wpadł bym na tak głupi pomysł by kupić sobie lwa jako domową maskotkę.

    80 11
  • ~Blazej Balcerzak 2017-04-16 20:22:50

    Nouveau riche?

    24 6
  • ~master4k 2017-04-16 20:29:30

    Po co komu w Polsce lew? Równa ekstrawagancja jak pingwin w Dubaju. Tak co by się można było znajomym przy grillu pochwalić. Lans lansem poganiany. Wszystkim orendownikom trzymania takich zwierzat w domach polecam filmy na których ukochany pupil w ramach zabawy zrobił swojemu Panu kuku. Mały kotek dosyć szybko zamienia się w zwierzę o wymiarach prawie 300 kg, który zawsze będzie dziki. Amatorzy takich pomysłów najpewniej wiedzę o tych zwierzętach czerpią z filmu "Król Lew".

    82 6
  • ~Lateks 2017-04-16 22:02:12

    Nikt w redakcji nie rozumie co to jest ironia? Post ze zbiórką pieniędzy miał tylko pokazać cel działania fundacji. Czyli zbiórka pieniędzy gdzie nikt nie sprawdzi na co przeznaczone będą pieniądze.

    17 12
  • ~wolf84 2017-04-16 22:10:41

    http://isap.sejm.gov.pl/Download?id=WDU20111731037&type=2
    Polecam lekturę. @~Madzia Bortko sofa i leżak dla lwa - że też ustawa nie przewiduje tego w 3cim załączniku. Proponuję referendum w tej sprawie. Może jeszcze whiskasem karmiony, to przecież nie dziki. Widziałem profil właścicielki na portalu społecznościowym, rzeczywiście na zdjęciach prezentuje fachową opiekę... i jeszcze lygrys - podpowiedzcie proszę gdzie w naturze żyją lygrysy bo na biologii nie uczyli. Szkoda, że nie trafił do Chorzowa lub Ostravy bo łatwiej byłoby zobaczyć mi to dziwadło - fanaberia międzygatunkowa i tyle, muł chociaż czemuś służy, czego nie można powiedzieć o tym pomyśle. Te zwierzęta w ogóle nie powinny się znaleźć w prywatnych rękach. "Właścicielce" proponuję przerzucenie się na węże jadowite, problem rozwiąże się sam!

    55 8
  • ~Madzia Bortko Tsdj 2017-04-17 00:54:38

    ~dawidk
    Może troszeczkę grzeczniej ? Ja tutaj nikogo nie obrażam, tylko przytaczam fakty. Jako znajoma właściciela mam dużą wiedzę na temat zaistniałej sytuacji. Ludzie, którzy weszli w posiadanie lwicy i lygrysa znają się bardzo dobrze na dzikich kotach, zapewniam że na pewno lepiej niż pan i wiedzą jak będą zachowywać się za kilka lat. Do tego czasu może pan zapoznać się z lekturą "Moja lwia rodzina" -Joy Adamson. Wtedy możemy wejść w jakąś dyskusję bo Pana wiedza na temat dzikich kotów zwala z nóg :)

    22 68
  • ~Madzia Bortko Tsdj 2017-04-17 01:06:10

    ~mastr4k
    Lew afrykański, a lew azjatycki to dość spora różnica chociażby na przykładzie wagi. Warto się doinformować w tej kwestii by później pisać bezmyślne komentarze.

    19 59
  • ~skuty 2017-04-17 09:05:21

    Do wszystkich tych ameb z komentarzy.

    Lwy to nie są zwierzęta domowe i koniec. Posiadanie takiego zwierza w domu jest skrajnie nieodpowiedzialne i mam nadzieje, że osoby które są za to odpowiedzialne, zostaną należycie ukarane i wybiją im tak durne pomysły z ich pustych głów.

    Lwy, tygrysy i inne drapieżniki działają instynktownie. Mają to zapisane w genach. Nie ważne jak bardzo ktoś o nie będzie dbał, zapewniał im pożywienie i doskonałe warunki, genetyka w pewnym momencie może zrobić swoje i tyle. A człowiek bez broni ma marne szanse w spotkaniu z takim zwierzęciem.

    Co byście zrobili, gdyby uciekł i zaatakował jakiegoś człowieka? Albo dziecko? Potem były płacz "no ale przecież nic na to nie wskazywało, to taki dobry kotek był"

    Miejsce takich zwierząt jest na wolności, o ile nie były od małego w niewoli. Wtedy ZOO to najlepsze dla nich miejsce. Wbrew temu co niektórzy chcą przekazać, czasy się zmieniły. W ogrodach zoologicznych panują bardzo dobre warunki. Zwierze ma całodobową opiekę medyczną, wyszkolony personel itd. Tego nie uświadczą w prywatnym domu.

    Co by ta osoba zrobiła gdyby lew zachorował? Zabrał by go do weterynarza? Raczej nie, pewnie lew by poszedł do piachu, a idiota by sobie sprowadził nowego.

    Tak jak wspomniałem, mam szczerą nadzieję, że osoby te zostaną odpowiednio ukarani, żeby nigdy więcej im taki durny pomysł nie przyszedł do głowy.

    82 12
  • ~Maciej Klinder 2017-04-17 09:41:24

    A na jakiej podstawie zostal zabrany lygrys? I co mialo znaczyc ze fundacja nie moze pozwolic na trzymanie takich zwierzat?Jesli zwierzeta nie dzieje sie krzywda i trzymane sa w odpowiednich warunkach to w czym problem?Proponuje fundacji zajac sie cyrkami ktore wystepuja: zwlaszcza warunka przewozenia zwierzat z miejsca na miejsce i metodach tresury.

    12 40
  • ~Abisall 2017-04-17 10:14:24

    Ciekawe informacje że odebrana lwica to lew azjatycki i
    "Lwy miały wszystkie odpowiednie dokumenty"
    Interesujące jakim to kwalifikacjami muszą się szczycić osoby którym odebrano te lwy że organizacje zajmujące się monitorowaniem i nadzorem nad transportem i handlem zwierzętami zezwoliły im na trzymanie zwierzęcia który wedle dostępnych danych
    - posiada dzika populację rzędu 523 osobników żyjącą tylko w JEDNYM miejscu na Ziemi (http://www.asiaticlion.org/population-gir-forests.htm)

    -w klasyfikacj IUCN ma status EN czyli gatunek zagrożony
    -wedle Survival Service Commission podlega ścisłej ochronie gatunkowej a ta m in zabrania "wszelkich form handlu żywymi lub martwymi osobnikami "

    36 3
  • ~master4k 2017-04-17 10:27:04

    @ Madzia Bortko Tsdj

    W artykule jest 4 razy mowa o lwie bez wskazania jakiekolwiek rozróżnienia czy to lew afrykański czy azjatycki. A nawet gdyby to faktycznie był lew azjatycki, to żadnej szczególnej różnicy to przecież nie robi. Za wikipedią - masa ciała: samice 120-140 kg, samce 175-225 kg. Kompletnie nie zmienia to postaci rzeczy, że dalej mamy do czynienia z jednym z największych drapieżników na świecie. To nie cziłała, że w razie kłopotów da się go na upartego wepchać po taszy od Gucciego i przeprosić za zamieszanie...

    51 3
  • ~ursus 2017-04-17 10:50:04

    niezłe kombinatorstwo, ochota posiadania wbrew prawu dzikiego niebezpiecznego zwierzęcia, została załatwiona przez furtkę w prawie i rejestrację cyrku, kiedy ktoś wykrył przekręt, w obronie "zaradnego cyrkowca" staje murem armia klakierów, kreując go na wielce pokrzywdzonego

    51 6
  • ~pit75rk 2017-04-17 11:22:04

    Ciekaw jestem w jakiej dzielnicy Rybnika ta posesja. Nie chciałbym by jakiekolwiek lwy czy tygrysy grasowały po moim mieście nawet na prywatnych posesjach. Mam nadzieję że tych nieodpowiedzialnych idio....ów sąd skarze na wieloletnie kary więzienia i przepad całego majątku i nie będą zagrażały ani ludziom ani zwierzętom, które powinny pozostać w swoim naturalnym środowisku.

    49 11
  • ~Abisall 2017-04-17 11:33:32

    @~master4k
    Jeśli już martwić się o to do jakich rozmiarów odebrane zwierzęta dorastać mogą to bardziej martwiłbym się lygrysem a który to jest największym zwierzęciem z rodziny kotowatych i osiąga przeciętną wagę ponad 400 kg...
    " może być wielką atrakcją dla poznańskiego zoo, prawda? " - nie nieprawda, żaden rozsądny dyrektor nie chciałby mieć na utrzymaniu takiego zwierzęcia które:
    - w utrzymaniu jest choćby z racji gabarytów o wiele bardziej kłopotliwe - ilości jedzenia, leków sa proporcjonalne do
    - wymaga specyficznych warunków bytowych
    - jest mocno podatne na choroby a z racji małej populacji brak jest specjalistycznych opracowań na temat ich leczenia
    - wymaga bardzo specyficznej i intensywnej opieki weterynaryjnej z racji tego że jest obciążone masą chorób wynikających raz że z pochodzenia dwa z nienaturalnie szybkiego wzrostu
    - jest wytworem chorych ambicji głupich ludzi - nie na darmo praktycznie cała znana populacja ligerów jest w krajach które nie grzeszą szacunkiem dla natury a raczej nuworyszowskim podejściem do niej ( USA, Chiny,Rosja, Tajwan, Dubai, Libia itp )

    37 6
  • ~Abisall 2017-04-17 11:42:27

    Ucieło mi zdanie, miało być :
    w utrzymaniu jest choćby z racji gabarytów o wiele bardziej kłopotliwe i drogie od wyrośniętego nawet tygrysa - ilości jedzenia, leków są proporcjonalne do gigantycznych rozmiarów

    18 5
  • ~Michael Xavier 2017-04-17 13:16:48

    Ani lew ani tygrys nie jest zwierzęciem domowym. Jeżeli to cyrk to poproszę adres. Chętnie wybiorę się z dziećmi pooglądać co jeszcze mają. Jeżeli cyrk jest tylko w dokumentach, ktoś powinien solidnie się zabrać za właściciela.
    Argumenty typu: właściciel tak kochał te zwierzęta, czy lew ma tron jak faraon do mnie nie trafiają.
    Trafiają za to argumenty, że zwierzęta są wychudzone, mają wady postawy i brak odpowiedniego wybiegu.
    I wracając do pierwszego zdania: ani lew ani tygrys nie jest zwierzęciem domowym.

    41 4
  • ~Maciej Klinder 2017-04-17 13:39:17

    Zgadzam sie,jesli zwierzeta w jakis sposob cierpia albo sa zaniedbywane to jak najbardziej nalezy je odebrac.Ale jesli wszystko jest wporzadku i wlasciciel naprawde dba o zwierzeta a pomimo to sa mu odbierane to jest to zwyczajne bandyctwo.Sam zajmuje sie zwierzetami egzotycznymi od wielu lat wiec wiem jak to wyglada.

    11 31
  • ~Maciej Klinder 2017-04-17 14:25:20

    Idac dalej w temat zwierzat domowych po wielu komentarzach tutaj mozna wywnioskowac ze akwarystyka,terrarystyka i sokolnictwo rowniez powinno byc zabronione pod grozba kary wieloletniego wiezienia...no bo przeciez to rowniez nie sa zwierzeta domowe.A to ze ktos trzyma zwierze ktorego populacja jest na wyginieciu to jest zle....A ile jest gatunkow ktore praktycznie wymarly nie wliczajac w to osobnikow zyjacych w zoo lub u prywatnych hodowcow.Zatem idac za glosem wiekszosci proponuje powypuszczac nasze rybki z akwariow do rzek a koty wypuscic przed dom.To ze ktos czegos nie robi nie znaczy ze ma narzucac swoja wole i styl zycia innym.Jesli wybieg zwierzat jest zabezpieczony przed ucieczka i same zwierzeta sa zdrowe i zadbane to o co chodzi?O zazdrosc?Ten facet ma prawo (zakladajac formalnie cyrk i spelniajac konieczne warunki) ryzykowac swoje zycie.

    14 33
  • ~Jacek Jędrzejewski 2017-04-17 16:10:14

    Wpis został usunięty z powodu złamania regulaminu zamieszczania opinii.

    6 11
  • ~Jacek Jędrzejewski 2017-04-17 16:16:11

    @skuty no nie są to zwierzęta domowe, ale jak ktoś się decyduje na takiego zwierzaka to powinien sobie zdawać sprawę z tego, że któregoś dnia będzie x razy większy, jeśli ktoś wykazuje się odpowiedzialnością i zdaje sobie sprawę z takich rzeczy to spoko, jeśli nie i stanie się krzywda to wtedy powinno się go karać bez jakiejkolwiek taryfy ulgowej.

    7 17
  • ~Jacek Jędrzejewski 2017-04-17 16:18:46

    Wpis został usunięty z powodu złamania regulaminu zamieszczania opinii.

    7 9
  • ~Boxer 2017-04-17 18:34:15

    Zwierzęta pod ochroną w prywatnych rękach tylko dlatego że ktoś ma taki kaprys i pieniądze do tego nielegalne rozmnażanie, nabycie, posiadanie może i handel....

    25 5
  • ~Madzia Bortko 2017-04-17 19:46:09

    Może rozjaśię trochę poglądy na ten temat. Koty, które mieszkały w domach były tam tymczasowo ponieważ w trakcie kiedy zwierzaki zostały przywiezione było zimno i wybieg był w trakcie budowy. Zapraszam na mój profil, na mojej tablicy widnieją zdjęcia wybiegu dla kotów. Jest tak również link do artykułu na temat lwa angolskiego mieszkającego w małopolsce. Da się trzymać kota na posesji prywatnej. Nikomu nie narzucam żadnych poglądów, chodzi tu tylko o to, że zabrano koty właścicielom bezprawnie i o to walczymy!

    8 39
  • ~auralfloat 2017-04-17 20:21:54

    Żenada, by w XXI wieku cyrki jeszcze wykorzystywały zwierzęta do zarabiania. Zero w tym szlachetności.

    27 1
  • ~Boxer 2017-04-17 20:35:52

    Madzia Bortko na profilu głównie fotki osobiste twarzy nic więcej nie ma. a lwa czy zwierzaka w typie tygrysa lub lwa jak kto woli trudno nazwać kocią czy dachowcem czy kotem europejskim lwy i tygrysy to przede wszystkim zwierzęta dzikie i pod ochroną

    24 2
  • ~Abisall 2017-04-17 21:24:03

    Co informacja od osoby znającej właściciela i mającej dużą wiedzę o tym zdarzeniu tym ciekawiej
    " kiedy zwierzaki zostały przywiezione było zimno i wybieg był w trakcie budowy"
    Czyli ci odpowiedzialni i mający tak bogatą wiedzę ludzie wpierw zamówili sobie lwa i lygrysa a dopiero potem zaczęli przygotowywać im odpowiednie wybiegi i miejsca bytowania? Wiedząc że zwierzęta trafia do nich w okresie kiedy trafiają się chłodniejsza pogoda ? Bardzo to odpowiedzialne...

    26 4
  • ~wolf84 2017-04-17 22:07:20

    do mojego poprzedniego komentarza... z drugiej strony zastanawiające jest to, że to właśnie odległe zoo w Poznaniu zgłosiło się po lwa. W żaden sposób nie usprawiedliwiając nieodpowiedzialnego zachowania "właścicielki" - zwróćcie uwagę na 2.00 min filmu pod artykułem. Można wywnioskować, że również Zoo nie jest przygotowane do przyjęcia tego zwierzęcia. Dyrekcja ma dopiero w planach budowę "sawanny" z budynkiem lwiarni. To jest wizja Pani Dyrektor. Czyżby pozazdrościła Wrocławiowi ich "Afrykarium"?

    7 9
  • ~Abisall 2017-04-17 22:22:42

    ~wolf84 Wydaje mi się po obejrzeniu filmu jak i zapoznaniu się z pomysłem na stronie Fundacji i Zoo że ten azyl jest planowany nie ze względu na te akurat zwierzaki co trafiły tam po tej interwencji ale jako inicjatywa wybiegająca w przyszłość - coraz więcej trafia się dużych dzikich kotów które trzymane są przez osoby nieodpowiedzialne jako zwierzęta domowe i po interwencjach w trybie pilnym trafiają one do zoo - i zawsze jak kto w takich sprawach załatwianych na cito jest z tym masa kłopotu. Azyl ma być miejscem gdzie takie zwierzaki będą trafiać a które będzie z góry nastawione na przyjmowanie i opiekę nad takimi odebranymi zwierzętami.

    13 1
  • ~wolf84 2017-04-17 22:31:55

    ~Abisall odnoszę inne wrażenie, ale to tylko wrażenie, każdy ma swoje. Pytanie dlaczego akurat Poznań? są ogrody bliżej - m.in wspomniany Wrocław czy Chorzów. Oczywiście przyjęcie lwa to kłopot np. z aklimatyzacją zwierzęcia, pewnie nie można ot tak wrzucić go na wybieg dla innych lwów bo za chwilę nie byłoby co zbierać... tak to jest jak się ludzie łapią za "oswajanie" natury dla własnych fanaberii.

    10 0
  • ~rosthost 2017-04-18 10:45:03

    dzisiaj mieszkało w domku a potem miało byc pokazywane tysiącom ludzi podczas weekendów

    4 1

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu Rybnik.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert Rybnik.com.pl

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera Rybnik.com.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Ciepło z elektrowni w domach rybniczan. To dobry pomysł?





Oddanych głosów: 1093