O nieprawidłowościach poinformowali dziś na specjalnie zwołanej konferencji prasowej prezydent Rybnika - Adam Fudali i skarbnik miasta – Bogusław Paszenda.
Do wykrycia nadużyć doszło przy okazji rutynowej kontroli przeprowadzonej przez Biuro Audytu i Kontroli Wewnętrznej Urzędu Miasta Rybnika. - Ustawa nakłada na nas obowiązek corocznego kontrolowania 5% budżetu miasta. Zgodnie z naszym harmonogramem w tym roku skontrolowano m.in. Rybnickie Służby Komunalne i Zakład Gospodarki Mieszkaniowej, gdzie wykryto nieprawidłości – mówi prezydent. Jednocześnie Fudali komplementuje miejskich kontrolerów. - Gdyby nie ich fachowość nie wiadomo jak długo jeszcze trwałby ten proceder, bo nadużycia były robione w bardzo wyrafinowany sposób – mówi.
W jaki więc sposób pieniądze wypływały z kasy RSK? - Do nieprawidłowości doszło przy wykonywaniu przelewów elektronicznych. Choć operacje zatwierdzane są zawsze przez 2 osoby, jeden pracowników wykorzystał brak skrupulatności przełożonego i znalazł sposób na wyprowadzenie środków z zakładu. Najprawdopodobniej główny księgowy zbyt zaufał swojemu podwładnemu – tłumaczy skarbnik miasta.
Na razie nie wiadomo ile pieniędzy z budżetu miasta zniknęło za pośrednictwem Rybnickich Służb Komunalnych. Odpowiedź na to pytanie ma dać wszczęte śledztwo. Wczoraj, po zapoznaniu się z wynikami kontroli prezydent Rybnika złożył na policji i w prokuraturze zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa.
Potwierdza to zastępca prokuratora rejonowego w Rybniku – Damian Sztachelek. - Na tym etapie dla dobra śledztwa nie mogę zdradzić więcej szczegółów sprawy – powiedział prokurator.
Jak udało nam się dowiedzieć, prezydent zawiesił w obowiązkach służbowych 5 pracowników RSK. Wśród nich jest główny podejrzany oraz kierownictwo zakładu, bo to one odpowiada za kontrolę finansów. Według niepotwierdzonych informacji, pracownik podejrzany o nadużycia zniknął i poszukuje go policja.
Jeszcze więcej niewiadomych jest w przypadku nieprawidłowości w Zakładzie Gospodarki Mieszkaniowej. Przeprowadzona kontrola wykazała, że doszło tam m.in. do naruszenia dyscypliny finansów publicznych i przepisów ustawy o zamówieniach publicznych. W związku z tym prezydent skierował zawiadomienie do Rzecznika Dyscypliny Finansów Publicznych wskazując na stwierdzone naruszenia. Z podjęciem konsekwencji służbowych w stosunku do pracowników prezydent wstrzymał się do czasu wydania opinii przez rzecznika. Jednocześnie Adam Fudali złożył zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa w Prokuraturze Rejonowej w Rybniku.
Wacław Wrana