Wygląda na to, że już wkrótce po mieście jeździć będzie kilka autobusów zasilanych sprężonym gazem ziemnym.
Wczoraj na zaproszenie władz miasta i jednego z przewoźników komunikacji miejskiej do Rybnika przyjechali przedstawiciele firmy Polskie Autobusy, która sprzedaje samochody marki Jelcz i Autosan. Goście zaprezentowali najnowszy model autobusu Jelcz M121.4 CNG "Mastero" - CNG zasilanego sprężonym gazem ziemnym.
Prezentacja autobusu zasilanego paliwem alternatywnym nie była przypadkowa. - Chcemy zwracać uwagę na ekologię i bezpieczeństwo komunikacji miejskiej. Stąd wymagania w stosunku do naszych przewoźników będą rosły – powiedziała zastępca prezydenta Rybnika Joanna Kryszczyszyn. Jak mówi dyrektor Zarządu Transportu Zbiorowego Kazimierz Berger, podwyższone, unijne normy ekologiczne w stosunku do komunikacji miejskiej będą miały odzwierciedlenie w specyfikacjach przetargowych.
Przewoźnicy będą musieli m.in. spełniać podwyższone normy Euro dla silników zasilanych olejem napędowym. Jak przyznaje Antoni Mańczyk wiceprezes Transgóru – głównego przewoźnika rybnickiej komunikacji miejskiej, z przestarzałym taborem osiągnięcie norm Euro 4 lub 5 może być niemożliwe. Dlatego wyjściem z sytuacji mogą okazać się autobusy zasilane sprężonym gazem ziemnym. - Póki co ekonomika zakupu takich autobusów jest bardzo korzystna. Poza tym ich atutem jest ekologia – mówi Mańczyk.
Autobusy zasilane gazem ziemnym są o 20-30% droższe od „diesli”. Prezentowany wczoraj model Jelcza kosztuje ok. 750 tysięcy złotych. - Według obecnych cen gazu inwestycja zwraca się w ciągu 7-8 lat – tłumaczył prezes Polskich Autobusów Marek Bartkowiak. Jak zapewnia producent, autobusy na gaz z dużymi silnikami (12 000 cm3) nie ustępują pod względem trwałości autobusom zasilanym olejem napędowym.
Rozwiązanie z autobusami zasilanymi gazem ma jednak swoje wady. Największym problemem jest brak stacji gazowych oferujących sprężony gaz. W przeciwieństwie do gazu ciekłego (LPG) budowa stacji ze sprężonym gazem ziemnym jest bardzo kosztowna. W tej chwili w Polsce znajduje się ich ledwie kilka, głównie we wschodnich województwach. Jak mówi prezydent Kryszczyszyn szansą dla Rybnika może być jedna z firm, która chce zainwestować w system uzdatniania metanu wydobywanego w kopalni. Według wstępnych informacji stacja miałaby powstać w Suszcu.
Innym problemem jest nadal niejasna polityka energetyczna państwa. - Nadal nie wiadomo jaka w najbliższych latach będzie w Polsce akcyza na gaz – zauważa Jerzy Siwica – prezes rybnickiego PKS-u, który jest drugim co do wielkości przewoźnikiem komunikacji miejskiej w Rybniku.
Jak na razie w Polsce jeździ 17 autobusów zasilanych sprężonym gazem ziemnym. Najwięcej w Rzeszowie i Krakowie. Czy Rybnik będzie kolejnym z autobusami na gaz okaże się już w najbliższych miesiącach.
Wybacz, ale ostanie nabytki Transgóru są bardzo dobrą inwestycją. 2-3 letni autobus jest dużo taszy od nowego, a taki 2-3 letni autobus jest prawie nowy. A z Ikarusami to przesadziłeś, bo na Szpital to już raczej nie jeździ(przypadkowo na 3 lub 6 wjedzie), 3 ostanie Ikarusy jeżdżą na liniach 26-29!
2007-03-30 23:14:38 ~Teddy_
Dokładnie, znowu ktoś pierd.. gafe. W kraju kupuje sie Solarisy (o niebo lepsze od upadającego Jelcza) MAN-y, Scanie, Volva, Mercedesy ale w Rybniku najlpsze są Ikarusy, których produkcja zakończyła sie w 1992 roku i jeszcze starsze czeskie Karosy.
Najlpeiej te wysoskopodłogowe wozy sprawdzaja sie oczywiscie na liniach do zpitala gdzie często jezdza ludzie którzy mają problemy z wsiadaniem do nich. ALe co tam. lepiej Citaro puścić na linii do Rud bo tam jest więcej osób potrzebujących, szczególnie pewnie jakiś Radny z tamtych okolic.
A po drugie, widać że e-karta daje rezultaty a zwłaszcza wyłudzenia na tej karcie. Kasowania nie potwierdzone, które po 3 próbie nagle wykazują potrącenia 3 biletów, kantowanie na reagowaniu kasowników na przycisk "U". zasilenia które idą w kosmos, oczywiście kasa za nie już nie idzie w kosmos :-) Sprytnie pomyślane, żeby wprowadzić systemy rabatowe za przejazdy bo tak najłatwiej orżnąć pasazerów, którzy czasem nie mają czasu ani kantolować ani reklamować niewłaściwych kasowań, których w innych miastach się unika. Le co tam, w Rybniku można bo mieszkańcy to barany, które dadzą się orżnąc - nie tylko zresztą na biletach. Przyjemnej podróży wirtualnymi autobusami, bo jeszcze dobre parę lat ich nie będzie bo UM tylko wymaga od Transgóru inwestycji nie dokładajac im ani grosza, a Transgór nie daje wyrabia finansowo dlatego kupuje najtańsze paści którymi łata dziury w taborze.
2007-03-28 16:53:27 ~hiso
autobus z działającą klimą to jest moje marzenie
2007-03-28 15:33:32 ~adamos199215
To narazie pierwszy wóz na prezentacji, ale może będzie coś lepszego. Mogliby by się zdecydować na: Solarki 1X CNG lub Mercki Citaro X CNG.
2007-03-28 13:57:55 ~Arteks
Autobus na gaz może być sensacją tylko w Rybniku bo wiele miast w Polsce testy takich pojazdów przeprowadzało jakieś 5 lat temu, a od conajmniej 4 lat wozy takie jeżdżą po Przemyślu, Gdyni czy Gdańsku. Poza tym pragnę zauważyć, że mało które miasto powyżej 100 tys. mieszkańców kupuje do komunikacji miejskiej autobusy firmy Jelcz... I nie ma się czemu dziwić gdyż Jelcz obecnie jest dość marną marką. Duże miasta kupują Solarisy, Many czy Volva które być może są trochę droższe ale zdecydowanie wygodniejsze dla pasażerów i dużo mniej awaryjne. Ale rybnickim władzom można wcisnąć wszystko - nawet to, że 10-letni autobus wycofany z Czech czy z Niemiec jest świetnym wozem (ad vocem wywiad z panią wiceprezydent). Wybaczcie panie i panowie z UM ale Rybnik zasługuje naprawdę na coś lepszego!!!
2007-03-28 05:33:56 ~adamos199215
To jest Jelcz M121.4 CNG "Mastero" a nie 120M.CNG "Supero"- nawet to na wyświetlaczu pisało...
Zamieszczone powyżej wpisy są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu rybnik.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.